Reklama


V-LIGA: Tempo remisuje trzeci mecz, trener Pasionek wskazuje winnych

23/04/2023 21:00

To trzeci mecz w rundzie wiosennej, w którym Tempo Białka gubi punkty. Na szczęście dla białczan, w tej lidze trwa istny wyścig słoni i punkty gubią na potęgę wszystkie czołowe drużyny. Niwa i Trzebinia, które zajmują po tej kolejce miejsca premiowane awansem, zgromadziły na wiosnę tylko jeden punkt więcej od Tempo.

Mecz w Krakowie mógł się dla Tempo rozpocząć idealnie. W 3. minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Krzysztofa Piekarczyka, błąd popełnił jeden z siedmiu młodzieżowców w składzie Garbarni, bramkarz Tadeusz Maciantowicz, który wybił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Szymon Jeziorski, ale jego strzał trafił w poprzeczkę! Jedną z... A zresztą, proszę czytać czy też starać się te sytuacje odnaleźć w naszej transmisji. Poprzeczka była często dziś obijana przez zawodników  Białki.

Tymczasem pierwszy w zasadzie wypad Garbarni na połowę Tempo zakończył się golem. Sekwencja błędów piłkarzy z Białki spowodowała, że z najbliższej odległości piłkę do bramki skierował Mateusz Grzybowski. Od dziesiątej minuty Garbarnia powinna prowadzić 2:0, ale świetnego podania od Stepana Usachova nie wykorzystał Bartosz Seweryn - strzał ten z siedmiu metrów świetnie obronił Jakub Wałach. Po kolejnych 120 sekundach pojedynek sama na sam z Sewerynem wygrywa Wałach.

Reklama

Postronny kibic tego spotkania na pewno mógł być zadowolony z powodu mnogości okazji, które miały obie drużyny. W 13. minucie Norbert Jaszczak podaje do Dawida Kamińskiego, a ten trafia tylko w boczną siatkę. Minutę później uderzenie z 16 metrów Michała Puzika broni Maciantowicz.

Z tej wymiany ciosów zwycięską ręką wychodzi Garbarnia, bo od 15 minuty prowadzi 2:0. Po akcji lewą stroną, uderzeniem w długi róg pokonuje Wałacha Grzybowski. W 21. minucie niemal bliźniacza akcja kończy się niecelnym strzałem Seweryna.

Reklama

W 23. minucie kolejną poprzeczkę "zaliczyło" Tempo. Tym razem konstrukcję bramki obił Jaszczak po uderzeniu z 20 metrów. Trzy minuty później kontaktową bramkę dla gości zdobywa jeden z obrońców Garbarni, który niefortunnie skierował piłkę po dośrodkowaniu z prawej strony Davida Sydorchuka, który chwilę temu wszedł na plac gry w miejsce Michała Grucy

Po pół godziny gry w polu karnym gospodarzy zakręcił jednym z ich obrońców Piekarczyk, ale futbolówka po strzale najskuteczniejszego zawodnika w lidze przeszła obok bramki. Minutę później na 17 metrze znalazł się Jaszczak, lecz uderzył nie tylko przewidywalnie, co jeszcze lekko i bramkarz gospodarzy nie miał problemów z interwencją.

Reklama

Jak powinno się wykorzystywać okazje, pokazała Garbarnia w 32. minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony najpierw strzał Filipa Sargi obronił Wałach, ale wobec dobitki Kamila Trojana był bez szans.

Po wznowieniu gry strzał Puzika z ostrego kąta na rzut rożny wybił Maciantowicz. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy kontaktową bramkę dla Tempo zdobywa Kamiński. Remis w tym spotkaniu mógł mieć miejsce minutę później, kiedy to po sprytnie rozegranym rzucie wolnym przez Pawła Marka piłka trafiła w pole karne do Piekarczyka, ale ten nie trafił nawet w światło bramki.

Reklama

Jeszcze lepszą okazję miał w doliczonym czasie gry Jaszczak, który po przebiegnięciu z piłką kilkudziesięciu metrów wpadł w pole karne i trafił w poprzeczkę! Piłka po drodze trafiła jeszcze w głowę bramkarza Garbarni. Po tej sytuacji długo nie podnosił się z murawy golkiper miejscowych. To wcale nie był koniec emocji w tej części gry. W piątej minucie doliczonego czasu gry, z prawej strony dośrodkował w pole karne Adam Palarczyk, a niecelnie główkował Jaszczak.

Okazjami, które obie drużyny stworzyły w tej pierwszej połowie, śmiało można by obdzielić niejedno spotkanie. Z tego powodu tym ciekawiej zapowiadała się druga odsłona tej rywalizacji.

Reklama

W 48. minucie tuż za linią pola karnego faulowany był Kamiński. Z rzutu wolnego przymierzył Puzik, a piłkę na poprzeczkę zbił Maciantowicz. Po zamieszaniu w polu karnym padł jeszcze Palarczyk, ale sędzia nie odgwizdał w tej sytuacji faulu. Cztery minuty później niezły strzał Tomasza Wacławika obronił golkiper Garbarni. 

Po krótko rozegranym rzucie wolnym na strzał w 60. minucie zdecydował się Piekarczyk. Maciantowicz z kłopotami, ale zdołał odbić ten strzał, a po chwili już mógł tylko patrzeć, jak piłka po strzela Sydorchuka trafia w poprzeczkę! W 68. minucie po świetnej trójkowej akcji Sydorchuk-Palarczyk-Jaszczak ten ostatni znalazł się oko w oko z Maciantowiczem, ale górą był bramkarz gospodarzy.

Reklama

Tempo, które do tego momentu praktycznie non stop atakowało, dopięło swego w 72. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Puzika, do bramki z najbliższej odległości trafił Kamiński. 

Remis wcale nie musiał się długo utrzymywać, bo tuż po wznowieniu gry, w polu karnym Tempo znalazł się kapitan gospodarzy Marcin Kołton, ale na posterunku był Wałach. Kolejna świetna okazja, ale dla Tempo, miała miejsce w 77. minucie, gdy w pole karne wpadł Palarczyk, a jego strzał na słupek zbił Maciantowicz.

W 85. minucie, dla totalnej odmiany, piłka trafia, ale w poprzeczkę bramki Tempo po centrze z prawej strony. Od 90. minuty Tempo grało w dziesiątkę po tym, jak z powodu urazu boisko musiał opuścić Puzik. Piłkę meczową w 94. miał Dawid Janeczek, który niczym Chuck Norris wykonał półobrót, ale futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

Reklama

W meczu z niewyobrażalnie obrzydliwie dużą ilością okazji do zdobycia kolejnych bramek, Tempo Białka tylko remisuje z Garbarnią II Kraków. Nie do wiary...

- Tracimy trzy kuriozalne gole, których nie powinniśmy. Założenia mamy inne, a potem co innego realizujemy na boisku. Mieliśmy zagrać wysoko i do przodu. Stwarzamy wiele okazji, ale co z tego skoro ich nie wykorzystujemy? Przez naszą nonszalancję tracimy punkty w meczach, w których powinniśmy wygrać. Mam tutaj na myśli spotkania z Jutrzenką i dzisiejszy z Garbarnią. Sami sobie jesteśmy winni. Garbarnia to młoda i wybiegana drużyna, ale powinniśmy z nimi wygrać w cuglach. Nie tylko my tracimy punkty, robią to inne czołowe drużyny, ale zdajemy sobie sprawę, że zostało coraz mniej kolejek do końca sezonu. Musimy twardo stąpać po ziemi, iść do przodu i nie tracić w taki sposób punktów - powiedział trener Marcin Pasionek.

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

Garbarnia Kraków - Tempo Białka 3:3 (3:2)

Gole dla Garbarni: Grzybowski (dwa), Trojan.

Gole dla Tempo: Kamiński (dwa), samobójczy.

Składy:

Garbarnia: Maciantowicz - Sabat, Kutrzeba, Wielecki, Grzybowski, Sarga, Seweryn, Trojan (45' Strzebonski), Kołton, Mielec, Usachov. Grał także: Górczak, Ciastoń.

Tempo: Wałach - Marek, Jeziorski, Gruca (22' Sydorchuk), Lipa (37' Garb), Wacławik (79' Zgierski), Kamiński, Puzik, Palarczyk, Jaszczak (83' Basiura), Piekarczyk (61' Janeczek).

Kolejka nr 21
2023-04-23
11:00 Clepardia Kraków 2  :  2 KS Chełmek
2023-04-22
16:00 Sokół Kocmyrzów 1  :  4 MKS Trzebinia
16:00 Niwa Nowa Wieś 2  :  0 Zjednoczeni-Złomex Branice
17:00 Karpaty Siepraw 1  :  4 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada
17:00 Wiślanka Grabie 2  :  4 Orlęta Rudawa
2023-04-23
12:30 Garbarnia II Kraków 3  :  3 Tempo Białka
17:00 Pcimianka Pcim  2 : 0  Jutrzenka Giebułtów

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Niwa Nowa Wieś 28 65 67 42
2 MKS Trzebinia 28 64 97 38
3 Tempo Białka 28 63 90 48
4 Wiślanka Grabie 28 50 53 36
5 Pcimianka Pcim 28 45 71 43
6 KS Chełmek 28 41 58 61
7 Sokół Kocmyrzów 28 39 48 44
8 Karpaty Siepraw 28 39 50 64
9 Jutrzenka Giebułtów 28 37 59 50
10 Garbarnia Kraków 28 28 44 62
11 Błękitni Modlnica 28 27 49 90
12 Orlęta Rudawa 28 26 45 68
13 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 27 25 60 74
14 Zjednoczeni-Złomex Branice 28 23 36 59
15 Clepardia Kraków 27 16 23 71
16 Radziszowianka Radziszów
17 KS Olkusz
18 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie


Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama