Hasło przewodnie na dzisiejszy wieczór w Białce brzmiało: "wygrać za wszelką cenę". O ile w pierwszej połowie mecz Tempa Białka z LKS Bobrek przez długi fragment był wyrównany, o tyle po przerwie na murawie istniała już tylko jedna drużyna – gospodarze. Białczanie mogą mieć pretensje tylko do siebie, że w drugiej połowie zdobyli zaledwie dwa gole.
Co zadecydowało o wygranej Tempa? Doświadczenie i praktycznie bezbłędna gra w obronie. Ta druga kwestia to nowość, zważywszy na to, że w ostatnich pięciu spotkaniach Tempo traciło minimum trzy gole!
Zaczęło się od wznowienia gry z autu przez Pawła Mentla, po którym do uderzenia głową doszedł Michał Puzik i było 1:0. Klasycznego gola do szatni zdobył Oskar Bystrek, który najpierw wykorzystał dalekie podanie od bramkarza Andrii Tupchii, a następnie gapiostwo dwójki najbardziej doświadczonych zawodników gości i z ostrego kąta skierował piłkę do bramki.
Po przerwie Tempo uzyskało znaczną przewagę. W pewnym momencie sytuacje do podwyższenia wyniku mnożyły się na potęgę. Gospodarze wykorzystali dwie z nich.
Najpierw Wojciech Wydra zauważył świetnie ustawionego w polu karnym Michała Sobka i zagrał do niego piłkę. Grający z numerem 11 na plecach zawodnik przerzucił piłkę nad Patrykiem Żołneczką i uderzył na bramkę gości. Uderzenie to odbił Albert Ryska, ale poprawka Sobka trafiła już do celu.
W 90. minucie Bystrek przejął piłkę i wydawało się, że lada moment pomknie w kierunku pola karnego gości i stanie oko w oko z Żołneczką. Tak się jednak nie stało, bo skrzydłowy Białki został nieprzepisowo powstrzymany przez rywala. W całym zamieszaniu odnalazł się Mateusz Kondziołka, który minął bramkarza rywali i skierował piłkę do pustej bramki.
Tempo wygrało zasłużenie, do zera, i ma trzy punkty. O ile jednak na swoich śmieciach Tempo czuje się w miarę dobrze (3 wygrane w 4 meczach), o tyle kuleje - i to do kwadratu - punktowanie Białczan na wyjeździe. Czy i tam los niebawem odwróci się dla Tempa?
Galeria zdjęć: Michał Radwański / tempobialka.pl
TOMASZ KUSTRA (TRENER LKS BOBREK)
MAREK KOŁODZIEJ (TRENER WKS TEMPO BIAŁKA)
Tempo Białka - LKS Bobrek 4:0 (2:0)
Gole dla Tempa: Puzik, Bystrek, Sobek, Kondziołka.
Składy:
Tempo: Tupchii - Marek, Mentel, Mielec, Galus, Kramarz, Zawada, Puzik, Wydra, Bystrek, Sobek. Grali także: Gruca, Bodzek, Serafin, Basiura, Kondziołka, Garb Szczurowski.
Bobrek: Żołneczko - Czarnik, Matlak, Rundzia, Bloch, Budak, Weber, Kateusz, Szmidt, Nędza, Krawczyk.
| Kolejka nr 7 | |||
| 2026-09-18 | |||
| 20:00 | Tempo Białka | 4 : 0 | LKS Bobrek |
| 2026-09-19 | |||
| 15:30 | Świt Krzeszowice | : | KS Chełmek |
| 16:00 | Niwa Nowa Wieś | : | Radziszowianka Radziszów |
| 16:00 | MKS Trzebinia | : | Michałowianka Michałowice |
| 16:00 | AP Kmita Zabierzów | : | Wróblowianka Kraków |
| 16:00 | Garbarnia Kraków | : | Kabel Kraków |
| 16:30 | Puszcza II Niepołomice | : | Orzeł Myślenice |
| 16:30 | Sokół Kocmyrzów | : | WKS Przebój Wolbrom |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Orzeł Myślenice | 6 | 16 | 15 | 7 |
| 2 | Niwa Nowa Wieś | 6 | 13 | 17 | 13 |
| 3 | Michałowianka Michałowice | 6 | 13 | 11 | 7 |
| 4 | Wróblowianka Kraków | 6 | 13 | 14 | 11 |
| 5 | Radziszowianka Radziszów | 6 | 12 | 15 | 6 |
| 6 | KS Chełmek | 6 | 11 | 9 | 6 |
| 7 | Tempo Białka | 7 | 9 | 17 | 16 |
| 8 | Puszcza II Niepołomice | 6 | 8 | 10 | 11 |
| 9 | WKS Przebój Wolbrom | 6 | 7 | 11 | 14 |
| 10 | Garbarnia Kraków | 6 | 7 | 11 | 14 |
| 11 | Świt Krzeszowice | 6 | 7 | 4 | 5 |
| 12 | Kabel Kraków | 6 | 6 | 12 | 9 |
| 13 | Sokół Kocmyrzów | 6 | 5 | 12 | 18 |
| 14 | LKS Bobrek | 7 | 5 | 7 | 14 |
| 15 | AP Kmita Zabierzów | 6 | 4 | 7 | 13 |
| 16 | MKS Trzebinia | 6 | 3 | 8 | 16 |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze