Reklama


V-LIGA: Tempo Białka traci ważne punkty na własne życzenie

03/04/2023 19:55

Tydzień temu remis z MKS Trzebinią trener Marcin Pasionek podsumował jako zdobyty jeden punkt. Po zakończeniu spotkania z Jutrzenką Giebułtów, który białczanie również zakończyli takim samym wynikiem, przyznał, że oddali frajersko dwa punkty rywalowi.

W niedzielne popołudnie pogoda nie zachęcała do odwiedzania stadionów. Było zimno, wiał wiatr, padał deszcz - warunki tylko dla najwytrwalszych. Na koniec sezonu nikt nie będzie jednak patrzył na warunki, w jakich przyszło grać drużynom. Będzie się liczył efekt końcowy, a ten po domowym meczu z Jutrzenką Giebułtów jest dla Tempo Białka niekorzystny. Gospodarze stracili dwa punkty. Z drugiej strony, jeżeli mieli otrzymać jakiś gong ostrzegawczy, to dobrze, że we wczesnej fazie rundy wiosennej.

Tempo Białka, które się znało z rundy jesiennej, można wyrzucić do kosza. Sprowadzenie Norberta Jaszczaka, Dawida Kamińskiego oraz Szymona Jeziorskiego spowodowało rewolucję w składzie i ustawieniu. Do tej trójki jeszcze dodamy Pawła Marka, a ze składu podstawowego wykreślimy Jakuba Talagę, który odszedł do Żurawia Krzeszów i można śmiało mówić o rewolucji. Ba, mecz z Jutrzenką z perspektywy ławki rezerwowych obserwowali: Paweł Mentel, Michał Puzik czy Dawid Janeczek

Reklama

Każda upływająca minuta działała w niedzielę na korzyść Jutrzenki. Nie chodziło nawet o wynik, ale o warunki, w których dobrze czujący się z piłką przy nodze Jaszczak. Kamiński czy najskuteczniejszy zawodnik Tempo, Krzysztof Piekarczyk, mogą pokazać swoje umiejętności. Im trudniejsze boisko, tym trudniej było im grać.

- To są bardzo dobrzy technicznie zawodnicy, ale za dużo prezentowali tzw. małej gry na boisku, które się do tego nie nadawało. Czasem wystarczą dwa podanie, zagranie na wolne pole i jest już okazja - przyznał zresztą trener Marcin Pasionek.

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

W 8. minucie niepewną interwencją popisał się Mateusz Płaza, a strzał Marka trafił w jednego z obrońców Jutrzenki. Gospodarze próbowali się przedostawać w okolice pola karnego gości - kiedy już to robili, to ich uderzenia były blokowane, bądż mijały cel. Najlepszą okazję dla Jutrzenki w tym fragmencie gry stworzył Przemysław Lipa, który o mały włos, a zaskoczyłby Jakuba Wałacha i zanotował samobója.

Tymczasem w 32. minucie trójkowa akcja Kamińskiego, Jaszczaka i Jeziorskiego zostaje nieprzepisowo zastopowana i Tempo ma rzut wolny. Świetnie wykonał go Piekarczyk i Tempo wyszło na prowadzenie. Chwilę później Hubert Basiura próbował zagrać piłkę do Jeziorskiego, ale na przeszkodzie stanął jeden z gości, kóry interweniował ręką. Sytuacja miała miejsce w polu karnym Jutrzenki, więc decyzja arbitra mogła być tylko jedna. Piekarczyk wykorzystał i tę sytuację zdobywając osiemnastego gola w tym sezonie. Koniec meczu, można się pakować? Właśnie nie.

Reklama

Co się stało z Tempo w przeciągu kolejnych minut, to już temat do analizy dla trenera Pasionka. Po podaniu od Mateusza Majcherczyka, z najbliższej odległości do bramki trafia Jan Pawlak. Podrażniło to gospodarzy (najbardziej zapewne trenera), którzy chcieli ponownie odskoczyć na różnicę dwóch bramek. Świetne podanie od Jaszczaka trafiło do Kamińskiego, który płasko dośrodkował w pole karne. Basiura i Marek zostali jednak zastopowani.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 2:1 Tempo Białki. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby warunki do gry były normalne (wiadomo, o co chodzi), to gospodarze prowadziliby większą ilość bramek. Jutrzenka złapała kontakt i zawodnicy z Białki zdali sobie sprawę, że każdy najmniejszy błąd może być przez rywala wykorzystany. Receptą miała być lepsza skuteczność gospodarzy. Co z tym zrobiła drużyna z Białki? W sumie to niewiele, a po wyrównującym goli dla Jutrzenki, praktycznie nic.

Reklama

Owszem, szarpał Jaszczak, szarpał Adam Palarczyk, blokowany był Piekarczyk, ale najlepszej okazji do zdobycia gola dla Tempo nie wykorzystał w 56. minucie Kamiński. Grający w rundzie jesiennej w Słomniczance Słomniki zawodnik przegrał pojedynek jeden na jednego z Płazą - warto też pochwalić Jaszczaka, za świetne prostopadłe zagranie. To był moment zwrotny tego spotkania. 

Pięć minut później w pole karne gości wpadł Jaszczak, ale strzelił obok bramki. Tymczasem pierwszy wypad Jutrzenki w okolice pola karnego gospodarzy kończy się podyktowaniem dla nich rzutu karnego. W zasadzie to nie był żaden wypad, tylko przejęcie piłki, upadek w polu karnym, jedenastka dla gości. Wykorzystał ją Krzysztof Michalec.

Reklama

Jutrzenka zwietrzyła szansę, że jest w stanie sięgnąć w Białce po pełną pulę. I w ostatnich dwudziestu minutach było drużyną groźniejszą i bliższą zdobycia gola. Trenerzy robili zmiany - zdecydowanie lepszą jakość dali swojej drużynie rezerwowi z Giebułtowa. Gospodarze w tym czasie tylko raz zagrozili bramce gości - uczynił to pełniący w niedzielę funkcję kapitana Hubert Basiura, który trafił w boczną siatkę. Mało za mało, jak na drużynę aspirującą do awansu/powrotu do IV-ligi.

Mocnym akcentem mógł to spotkanie zamknąć najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Jutrzenki, Grzegorz Silczuk. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę.

Reklama
- Piłkarska jakość była po stronie Tempo. Gospodarze mogli wcześniej zamknąć mecz, więc jesteśmy zadowoleni z remisu. Rezerwowi wiele wnieśli w drugiej połowie? Na pewno tak. Mam w kadrze 18-19 chłopaków, którzy są w stanie zmienić obraz gry - powiedział trener Jutrzenki, Robert Czopek po zakończeniu spotkania.

Drugi remis, drugi 2:2 zanotowało tymczasem w tej rundzie Tempo Białka.

- Piłka bywa przewrotna na każdym poziomie rozgrywek. Jeżeli nie kończy się meczu kolejnymi golami, to mimo prowadzenia dwoma bramkami, można mecz zremisować. Nic nie zapowiadało bramek dla Jutrzenki. Ten remis to strata dwóch punktów. Wyścig o awans trwa. Graliśmy z mocnymi zespołami, a za takie uważam Trzebinię i wzmocnioną Jutrzenkę. Pierwsze koty za płoty i czekamy na sobotni mecz w Pcimiu, w którym chcemy odnieść pierwszą wygraną na wiosnę - podsumował trener Marcin Pasionek.

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - JUTRZENKA GIEBUŁTÓW

I POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA JUTRZENKA GIEBUŁTÓW
STRZAŁY 13 3
STRZAŁY CELNE 4 2
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 9 1
RZUTY ROŻNE 4 1
SPALONE 0 1
FAULE 4 6
Ż.K. / CZ. K. 0/0 1/0

II POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA JUTRZENKA GIEBUŁTÓW
STRZAŁY 4 4
STRZAŁY CELNE 2 2
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 2 2
RZUTY ROŻNE 4 1
SPALONE 1 1
FAULE 8 7
Ż.K. / CZ. K. 2/0 1/0

CAŁY MECZ:

  TEMPO BIAŁKA JUTRZENKA GIEBUŁTÓW
STRZAŁY 17 7
STRZAŁY CELNE 6 4
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 11 3
RZUTY ROŻNE 8 2
SPALONE 1 2
FAULE 12 13
Ż.K. / CZ. K. 2/0 2/0

Tempo Białka - Jutrzenka Giebułtów 2:2 (2:1)

Gole dla Tempo: Piekarczyk (dwa).

Gole dla Jutrzenki: Pawlak, Michalec.

Składy:

Tempo: Wałach - Groń, Marek, Garb, Lipa, Jeziorski, Palarczyk (70' Wacławik), Kamiński (66' Sydorchuk), Piekarczyk (81' Piekarczyk), Jaszczak, Basiura.

Jutrzenka: Płaza - Ficek, Silczuk, Filipek, Gniecki (70' Narkowicz), Kowalski (57' J, Wcisło), M. Wcisło, Janik (57' Ziarkowski), Michalec, Majcherczyk, Pawlak (75' Kowalik).

Reklama
Kolejka nr 18
2023-04-01
15:30 Zjednoczeni-Złomex Branice 4  :  1 Clepardia Kraków
15:00 Niwa Nowa Wieś 2  :  1 Karpaty Siepraw
16:00 Orlęta Rudawa 1  :  2 Sokół Kocmyrzów
16:00 KS Chełmek 1  :  0 Pcimianka Pcim
16:00 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 1  :  2 Garbarnia II Kraków
16:30 Błękitni Modlnica 2  :  4 Wiślanka Grabie
2023-04-02
15:00 Tempo Białka 2  :  2 Jutrzenka Giebułtów

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Niwa Nowa Wieś 28 65 67 42
2 MKS Trzebinia 28 64 97 38
3 Tempo Białka 28 63 90 48
4 Wiślanka Grabie 28 50 53 36
5 Pcimianka Pcim 28 45 71 43
6 KS Chełmek 28 41 58 61
7 Sokół Kocmyrzów 28 39 48 44
8 Karpaty Siepraw 28 39 50 64
9 Jutrzenka Giebułtów 28 37 59 50
10 Garbarnia Kraków 28 28 44 62
11 Błękitni Modlnica 28 27 49 90
12 Orlęta Rudawa 28 26 45 68
13 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 27 25 60 74
14 Zjednoczeni-Złomex Branice 28 23 36 59
15 Clepardia Kraków 27 16 23 71
16 Radziszowianka Radziszów
17 KS Olkusz
18 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama