Tydzień temu remis z MKS Trzebinią trener Marcin Pasionek podsumował jako zdobyty jeden punkt. Po zakończeniu spotkania z Jutrzenką Giebułtów, który białczanie również zakończyli takim samym wynikiem, przyznał, że oddali frajersko dwa punkty rywalowi.
W niedzielne popołudnie pogoda nie zachęcała do odwiedzania stadionów. Było zimno, wiał wiatr, padał deszcz - warunki tylko dla najwytrwalszych. Na koniec sezonu nikt nie będzie jednak patrzył na warunki, w jakich przyszło grać drużynom. Będzie się liczył efekt końcowy, a ten po domowym meczu z Jutrzenką Giebułtów jest dla Tempo Białka niekorzystny. Gospodarze stracili dwa punkty. Z drugiej strony, jeżeli mieli otrzymać jakiś gong ostrzegawczy, to dobrze, że we wczesnej fazie rundy wiosennej.
Tempo Białka, które się znało z rundy jesiennej, można wyrzucić do kosza. Sprowadzenie Norberta Jaszczaka, Dawida Kamińskiego oraz Szymona Jeziorskiego spowodowało rewolucję w składzie i ustawieniu. Do tej trójki jeszcze dodamy Pawła Marka, a ze składu podstawowego wykreślimy Jakuba Talagę, który odszedł do Żurawia Krzeszów i można śmiało mówić o rewolucji. Ba, mecz z Jutrzenką z perspektywy ławki rezerwowych obserwowali: Paweł Mentel, Michał Puzik czy Dawid Janeczek.
Każda upływająca minuta działała w niedzielę na korzyść Jutrzenki. Nie chodziło nawet o wynik, ale o warunki, w których dobrze czujący się z piłką przy nodze Jaszczak. Kamiński czy najskuteczniejszy zawodnik Tempo, Krzysztof Piekarczyk, mogą pokazać swoje umiejętności. Im trudniejsze boisko, tym trudniej było im grać.
- To są bardzo dobrzy technicznie zawodnicy, ale za dużo prezentowali tzw. małej gry na boisku, które się do tego nie nadawało. Czasem wystarczą dwa podanie, zagranie na wolne pole i jest już okazja - przyznał zresztą trener Marcin Pasionek.Reklama
W 8. minucie niepewną interwencją popisał się Mateusz Płaza, a strzał Marka trafił w jednego z obrońców Jutrzenki. Gospodarze próbowali się przedostawać w okolice pola karnego gości - kiedy już to robili, to ich uderzenia były blokowane, bądż mijały cel. Najlepszą okazję dla Jutrzenki w tym fragmencie gry stworzył Przemysław Lipa, który o mały włos, a zaskoczyłby Jakuba Wałacha i zanotował samobója.
Tymczasem w 32. minucie trójkowa akcja Kamińskiego, Jaszczaka i Jeziorskiego zostaje nieprzepisowo zastopowana i Tempo ma rzut wolny. Świetnie wykonał go Piekarczyk i Tempo wyszło na prowadzenie. Chwilę później Hubert Basiura próbował zagrać piłkę do Jeziorskiego, ale na przeszkodzie stanął jeden z gości, kóry interweniował ręką. Sytuacja miała miejsce w polu karnym Jutrzenki, więc decyzja arbitra mogła być tylko jedna. Piekarczyk wykorzystał i tę sytuację zdobywając osiemnastego gola w tym sezonie. Koniec meczu, można się pakować? Właśnie nie.
Co się stało z Tempo w przeciągu kolejnych minut, to już temat do analizy dla trenera Pasionka. Po podaniu od Mateusza Majcherczyka, z najbliższej odległości do bramki trafia Jan Pawlak. Podrażniło to gospodarzy (najbardziej zapewne trenera), którzy chcieli ponownie odskoczyć na różnicę dwóch bramek. Świetne podanie od Jaszczaka trafiło do Kamińskiego, który płasko dośrodkował w pole karne. Basiura i Marek zostali jednak zastopowani.
Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem 2:1 Tempo Białki. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby warunki do gry były normalne (wiadomo, o co chodzi), to gospodarze prowadziliby większą ilość bramek. Jutrzenka złapała kontakt i zawodnicy z Białki zdali sobie sprawę, że każdy najmniejszy błąd może być przez rywala wykorzystany. Receptą miała być lepsza skuteczność gospodarzy. Co z tym zrobiła drużyna z Białki? W sumie to niewiele, a po wyrównującym goli dla Jutrzenki, praktycznie nic.
Owszem, szarpał Jaszczak, szarpał Adam Palarczyk, blokowany był Piekarczyk, ale najlepszej okazji do zdobycia gola dla Tempo nie wykorzystał w 56. minucie Kamiński. Grający w rundzie jesiennej w Słomniczance Słomniki zawodnik przegrał pojedynek jeden na jednego z Płazą - warto też pochwalić Jaszczaka, za świetne prostopadłe zagranie. To był moment zwrotny tego spotkania.
Pięć minut później w pole karne gości wpadł Jaszczak, ale strzelił obok bramki. Tymczasem pierwszy wypad Jutrzenki w okolice pola karnego gospodarzy kończy się podyktowaniem dla nich rzutu karnego. W zasadzie to nie był żaden wypad, tylko przejęcie piłki, upadek w polu karnym, jedenastka dla gości. Wykorzystał ją Krzysztof Michalec.
Jutrzenka zwietrzyła szansę, że jest w stanie sięgnąć w Białce po pełną pulę. I w ostatnich dwudziestu minutach było drużyną groźniejszą i bliższą zdobycia gola. Trenerzy robili zmiany - zdecydowanie lepszą jakość dali swojej drużynie rezerwowi z Giebułtowa. Gospodarze w tym czasie tylko raz zagrozili bramce gości - uczynił to pełniący w niedzielę funkcję kapitana Hubert Basiura, który trafił w boczną siatkę. Mało za mało, jak na drużynę aspirującą do awansu/powrotu do IV-ligi.
Mocnym akcentem mógł to spotkanie zamknąć najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Jutrzenki, Grzegorz Silczuk. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę.
- Piłkarska jakość była po stronie Tempo. Gospodarze mogli wcześniej zamknąć mecz, więc jesteśmy zadowoleni z remisu. Rezerwowi wiele wnieśli w drugiej połowie? Na pewno tak. Mam w kadrze 18-19 chłopaków, którzy są w stanie zmienić obraz gry - powiedział trener Jutrzenki, Robert Czopek po zakończeniu spotkania.
Drugi remis, drugi 2:2 zanotowało tymczasem w tej rundzie Tempo Białka.
- Piłka bywa przewrotna na każdym poziomie rozgrywek. Jeżeli nie kończy się meczu kolejnymi golami, to mimo prowadzenia dwoma bramkami, można mecz zremisować. Nic nie zapowiadało bramek dla Jutrzenki. Ten remis to strata dwóch punktów. Wyścig o awans trwa. Graliśmy z mocnymi zespołami, a za takie uważam Trzebinię i wzmocnioną Jutrzenkę. Pierwsze koty za płoty i czekamy na sobotni mecz w Pcimiu, w którym chcemy odnieść pierwszą wygraną na wiosnę - podsumował trener Marcin Pasionek.Reklama
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - JUTRZENKA GIEBUŁTÓW
I POŁOWA:
| TEMPO BIAŁKA | JUTRZENKA GIEBUŁTÓW | |
| STRZAŁY | 13 | 3 |
| STRZAŁY CELNE | 4 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 9 | 1 |
| RZUTY ROŻNE | 4 | 1 |
| SPALONE | 0 | 1 |
| FAULE | 4 | 6 |
| Ż.K. / CZ. K. | 0/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| TEMPO BIAŁKA | JUTRZENKA GIEBUŁTÓW | |
| STRZAŁY | 4 | 4 |
| STRZAŁY CELNE | 2 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 2 | 2 |
| RZUTY ROŻNE | 4 | 1 |
| SPALONE | 1 | 1 |
| FAULE | 8 | 7 |
| Ż.K. / CZ. K. | 2/0 | 1/0 |
CAŁY MECZ:
| TEMPO BIAŁKA | JUTRZENKA GIEBUŁTÓW | |
| STRZAŁY | 17 | 7 |
| STRZAŁY CELNE | 6 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 11 | 3 |
| RZUTY ROŻNE | 8 | 2 |
| SPALONE | 1 | 2 |
| FAULE | 12 | 13 |
| Ż.K. / CZ. K. | 2/0 | 2/0 |
Tempo Białka - Jutrzenka Giebułtów 2:2 (2:1)
Gole dla Tempo: Piekarczyk (dwa).
Gole dla Jutrzenki: Pawlak, Michalec.
Składy:
Tempo: Wałach - Groń, Marek, Garb, Lipa, Jeziorski, Palarczyk (70' Wacławik), Kamiński (66' Sydorchuk), Piekarczyk (81' Piekarczyk), Jaszczak, Basiura.
Jutrzenka: Płaza - Ficek, Silczuk, Filipek, Gniecki (70' Narkowicz), Kowalski (57' J, Wcisło), M. Wcisło, Janik (57' Ziarkowski), Michalec, Majcherczyk, Pawlak (75' Kowalik).
| Kolejka nr 18 | |||
| 2023-04-01 | |||
| 15:30 | Zjednoczeni-Złomex Branice | 4 : 1 | Clepardia Kraków |
| 15:00 | Niwa Nowa Wieś | 2 : 1 | Karpaty Siepraw |
| 16:00 | Orlęta Rudawa | 1 : 2 | Sokół Kocmyrzów |
| 16:00 | KS Chełmek | 1 : 0 | Pcimianka Pcim |
| 16:00 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 1 : 2 | Garbarnia II Kraków |
| 16:30 | Błękitni Modlnica | 2 : 4 | Wiślanka Grabie |
| 2023-04-02 | |||
| 15:00 | Tempo Białka | 2 : 2 | Jutrzenka Giebułtów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Niwa Nowa Wieś | 28 | 65 | 67 | 42 |
| 2 | MKS Trzebinia | 28 | 64 | 97 | 38 |
| 3 | Tempo Białka | 28 | 63 | 90 | 48 |
| 4 | Wiślanka Grabie | 28 | 50 | 53 | 36 |
| 5 | Pcimianka Pcim | 28 | 45 | 71 | 43 |
| 6 | KS Chełmek | 28 | 41 | 58 | 61 |
| 7 | Sokół Kocmyrzów | 28 | 39 | 48 | 44 |
| 8 | Karpaty Siepraw | 28 | 39 | 50 | 64 |
| 9 | Jutrzenka Giebułtów | 28 | 37 | 59 | 50 |
| 10 | Garbarnia Kraków | 28 | 28 | 44 | 62 |
| 11 | Błękitni Modlnica | 28 | 27 | 49 | 90 |
| 12 | Orlęta Rudawa | 28 | 26 | 45 | 68 |
| 13 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 27 | 25 | 60 | 74 |
| 14 | Zjednoczeni-Złomex Branice | 28 | 23 | 36 | 59 |
| 15 | Clepardia Kraków | 27 | 16 | 23 | 71 |
| 16 | Radziszowianka Radziszów | ||||
| 17 | KS Olkusz | ||||
| 18 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze