Reklama


V-LIGA: Samobój na wagę remisu

13/08/2023 01:50

To była naprawdę ostatnia akcja spotkania Tempo Białki z Garbarnią II Kraków. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne gości wrzucił Krzysztof Piekarczyk, a o resztę do spółki zadbali obrońca i bramkarz gości.

W poprzednich dwóch spotkaniach z Garbarnią II Kraków, Tempo Białka na swoim stadionie wygrywało. Tak było jeszcze w IV-lidze, gdy gola na wagę wygranej zdobył Michał Groń. Tak też było w poprzednich rozgrywkach, gdy po dwóch trafieniach Krzysztofa Piekarczyka, jednym Michała Grucy i Gronia, Tempo sięgało po komplet trzech punktów. To się zmieniło w pierwszej kolejce obecnego sezonu.

Po sobotnim meczu z Garbarnią II Kraków, w Białce mogą się cieszyć z gola zdobytego w mega szczęśliwych okolicznościach, który ostatecznie dał gospodarzom punkt. Garbarnia trzykrotnie wychodziła na prowadzenie i trzykrotnie to prowadzenie traciła.

Reklama

- Trudno być zadowolonym z remisu, gdy się traci gola w ostatniej akcji. Mam nadzieję, że zawodnik, który sprokurował faul, po którym Tempo miało rzut wolny, wyciągnie wnioski, żeby w kolejnych meczach, latach tak nie postępować. Z przebiegu spotkania, wynik jest w miarę sprawiedliwy, ale boli to, w jakich okolicznościach został ustalony - to cytat z pomeczowego wywiadu trenera Dariusza Zawadzkiego. Trenera, który w lipcu przejął stery w drugim zespole Garbarni.

Garbarnia II Kraków nie ma mocarnych ambicji. Ich celem jest utrzymanie na tym poziomie rozgrywek, żeby zawodnicy, którzy przechodzą kolejne szczeble w tym klubie, mogli grając na tym poziomie przygotować się do gry w seniorach. Po tym, jak cel w sezonie 2022/2023 osiągnął trener Damian Rębicz, postanowił się pożegnać się z zespołem i cześć. Teraz drużynę po swojemu lepi Zawadzki.

Reklama

Inaczej wyglądała sytuacja w Białce. Trener Marcin Pasionek stracił pracę notabene po remisie z Garbarnią (3:3) w poprzednim sezonie. W dalszym ciągu białczanom przyświecał jeden cel, czyli awans. Nie udało się go osiągnąć, a teraz z czystą kartą, a może lepiej zabrzmi z wyzerowanym licznikiem, trener Marcin Sadko przystąpił do nowych rozgrywek. I na dzień dobry Tempo zanotowało falstart, chociaż nie zgodził się z takim stwierdzeniem szkoleniowiec Tempo.

- To był trudny mecz, to nie był falstart. Zostaliśmy zaskoczeni organizacją gry przez Garbarnię, z którą sobie nie radziliśmy. Polegało to na głębokiej defensywie i szybkich kontrach. Zespół z Krakowa jest oparty na młodych, nieobliczalnych zawodnikach. Ostrzegałem chłopaków, żeby ich nie lekceważyć - powiedział trener Sadko.

Reklama

Wynik meczu otworzył po wznowieniu gry z autu Stepan Usachpv. To było drugie ostrzeżenie dla gospodarzy, bo chwilę wcześniej w słupek przymierzył Kacper Nieckula. 

Czy my się wreszcie obudzimy? - zadawał bardziej retoryczne pytanie Krzysztof Piekarczyk.

Sen białczan trwał w najlepsze. W 24. minucie po błędzie Michała Garba w sytuacji sam na sam z Maciejem Nazimkiem znalazł się Bartłomiej Masełko. Pojedynek ten wygrał Nazimek. Chwilę później, jak na tacy piłkę Tomaszowi Kolendowskiemu wyłożył Norbert Jaszczak. Na szczęście dla Tempo, grający z numerem 6 zawodnik Garbarni nie trafił w bramkę.

Reklama

W 26. minucie odnotowaliśmy pierwszy celny strzał Tempo w tym sezonie. Był on dziełem Adama Palarczyka, ale nie sprawił większych kłopotów Mateuszowi Buczyńskiemu. Sześć minut później po dwójkowej akcji Jaszczka z Hubertem Basiurą, ten pierwszy wpisał się na listę strzelców.

No, teraz to pójdzie - sądzili kibice gospodarzy. Nie poszło, chociaż w 37. minucie dobrze z lewej strony w pole karne wpadł Michał Puzik, lecz kapitan Tempo wywalczył tylko rzut rożny.

Ciekawszą akcją, a w zasadzie pokazem nieudolności aktorskiej była sytuacja z 44. minuty, gdy po starciu z Piekarczykiem jak rażony piorunem padł zawodnik Garbarni. Neymar wpadłby w kompleksy jakby widział, ile od siebie dał zawodnik Garbarni. W takich sytuacjach przekleństwem dla zawodników jest to, że... transmitujemy spotkania. 

Reklama

Świetnie dla Tempo mogła się zacząć druga połowa, lecz po podaniu od Piekarczyka, sytuacji sam na sam z bramkarzem Garbarni nie wykorzystał Palarczyk. Gospodarze mieli tylko rzut rożny, po którego wykonaniu nad poprzeczką główkował Basiura. W 49. minucie Piekarczyk znalazł na prawej stronie wprowadzonego w przerwie Dawida Kamińskiego, a do wstrzelonej w pole karne przez grającego z numerem 19 na koszulce piłkarza gospodarzy nie doszedł Basiura. W 56. minucie piłkę do bramki Garbarni skierował Szymon Jeziorski, ale sędzia boczny uznał, że w tej sytuacji środkowy obrońca Tempo była na spalony. Nie zmienia to faktu, że początek drugiej połowy w wykonaniu gospodarzy mógł się zatem podobać. Niewykorzystane sytuacje lubią się jednak mścić.

Z rzutu wolnego przymierzył Filip Sarga, piłka odbiła się od słupka i Garbarni po raz drugi, nie ostatni, wyszła w sobotnie popołudnie w Białce na prowadzenie. Nie trwało ono długo. Koronkowa akcja Tempo kończy się podaniem Jaszczaka, które na gola zamienia Basiura.

Reklama

W 65. minucie Garbarnia prowadziła 3:2. Po najładniejszej akcji gości w tym spotkaniu, podanie od Kacpra Ciastonia na gola zamienił  Nieckula. Bliski doprowadzenia do remisu był Basiura, którego strzał został zablokowany. Wcześniej należy docenić szybką wymianę piłek między Garbaem i Palarczykiem. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, o piłkę walczył z zawodnikiem gości Paweł Marek. Efektem było uderzenie w słupek i wielki fart w obozie Garbarni. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania, pojedynek z Buczyńskim przegrał Basiura. Gdy Tempo tylko podkręcało tempo, zaczynało grać z pierwszej piłki, goście się gubili. Takich akcji nie było jednak wiele w tym meczu.

Szczęście uśmiechnęło się do gości w 86. minucie, gdy w poprzeczkę trafił David Sydorchuk. Cenne minuty jednak upływały i coraz mniej wskazywało na to, że Tempo sięgnie w tym meczu chociaż po punkt. A jednak! Miękka centra z rzutu wolnego w wykonaniu Piekarczyka zaskoczyła zwłaszcza jednego z zawodników gości, który niefortunnie skierował piłkę w stronę swojego bramkarza. Ten nie był w stanie utrzymać piłki i mieliśmy kolejny remis w Białce. Była to 97 minuta - sędzia nie pozwolił nawet na wznowienie gry od środka.

Reklama

- W ostatnim czasie graliśmy mecze co trzy dni. Może z tego powodu, nie byliśmy tak dynamiczni, jak we wcześniejszych sparingach? Kilka dni temu graliśmy derbowy mecz z Naroże Juszczyn w Pucharze Polski. Z tego względu mogło się nawarstwić zmęczenie w drużynie. Potrzebny jest nam wypoczynek. Kluczem do sukcesu jest gra w defensywie całego zespołu zaczynając od bramkarza, a skończywszy na napastniku. Musimy skoncentrować się na sobie i wyeliminować błędy. W piłce nożnej wynik decyduje o wszystkim - podsumował trener Sadko.

Reklama

Tempo Białka - Garbarnia II Kraków 3:3 (1:1)

Gole dla Tempo: Jaszczak, Basiura, samobójczy.

Gole dla Garbarni: Usachov, Sarga, Nieckula.

Składy:

Tempo: Nazimek - Marek, Jeziorski, Gruca (85' Sydorchuk), Garb (78' Capar), Wacławik, Jaszczak, Piekarczyk, Palarczyk, Puzik (46' Kamiński), Basiura (88' Janeczek).

Garbarnia: Buczyński - Wojtaszek (46' Krasnu+y), Malinowski, Kolendowski, Dzierżak, Usachov, Masełko (62' Sroka), Sarga, Ciastoń (85' Korban), Trojan, Nieckula (76' Kasia).

Reklama
Kolejka nr 1
2023-08-12
11:00 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 0  :  1 Orzeł Piaski Wielkie
11:00 Jutrzenka Giebułtów 2  :  1 KS Olkusz
15:00 Pcimianka Pcim 0  :  0 Radziszowianka Radziszów
16:00 Wieczysta II Kraków 6  :  1 KS Chełmek
16:00 Skawa Wadowice 2  :  0 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie
17:00 Tempo Białka 3  :  3 Garbarnia II Kraków
2023-08-13
17:00 Wiślanka Grabie 2  : 0  Błękitni Modlnica
17:00 Sokół Kocmyrzów 3  :  2 Karpaty Siepraw

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wieczysta II Kraków 30 75 122 36
2 Pcimianka Pcim 30 69 78 34
3 Radziszowianka Radziszów 30 59 71 38
4 Jutrzenka Giebułtów 30 51 65 50
5 Garbarnia Kraków 30 51 66 65
6 Tempo Białka 30 51 81 55
7 Sokół Kocmyrzów 30 47 62 52
8 KS Chełmek 29 46 65 57
9 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie 30 45 67 72
10 Skawa Wadowice 30 43 58 59
11 KS Olkusz 30 36 46 63
12 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 31 29 43 71
13 Błękitni Modlnica 30 28 51 84
14 Orzeł Piaski Wielkie 30 27 49 70
15 Karpaty Siepraw 29 13 26 89
16 Wiślanka Grabie 29 12 15 70


 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama