To była naprawdę ostatnia akcja spotkania Tempo Białki z Garbarnią II Kraków. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne gości wrzucił Krzysztof Piekarczyk, a o resztę do spółki zadbali obrońca i bramkarz gości.
W poprzednich dwóch spotkaniach z Garbarnią II Kraków, Tempo Białka na swoim stadionie wygrywało. Tak było jeszcze w IV-lidze, gdy gola na wagę wygranej zdobył Michał Groń. Tak też było w poprzednich rozgrywkach, gdy po dwóch trafieniach Krzysztofa Piekarczyka, jednym Michała Grucy i Gronia, Tempo sięgało po komplet trzech punktów. To się zmieniło w pierwszej kolejce obecnego sezonu.
Po sobotnim meczu z Garbarnią II Kraków, w Białce mogą się cieszyć z gola zdobytego w mega szczęśliwych okolicznościach, który ostatecznie dał gospodarzom punkt. Garbarnia trzykrotnie wychodziła na prowadzenie i trzykrotnie to prowadzenie traciła.
- Trudno być zadowolonym z remisu, gdy się traci gola w ostatniej akcji. Mam nadzieję, że zawodnik, który sprokurował faul, po którym Tempo miało rzut wolny, wyciągnie wnioski, żeby w kolejnych meczach, latach tak nie postępować. Z przebiegu spotkania, wynik jest w miarę sprawiedliwy, ale boli to, w jakich okolicznościach został ustalony - to cytat z pomeczowego wywiadu trenera Dariusza Zawadzkiego. Trenera, który w lipcu przejął stery w drugim zespole Garbarni.
Garbarnia II Kraków nie ma mocarnych ambicji. Ich celem jest utrzymanie na tym poziomie rozgrywek, żeby zawodnicy, którzy przechodzą kolejne szczeble w tym klubie, mogli grając na tym poziomie przygotować się do gry w seniorach. Po tym, jak cel w sezonie 2022/2023 osiągnął trener Damian Rębicz, postanowił się pożegnać się z zespołem i cześć. Teraz drużynę po swojemu lepi Zawadzki.
Inaczej wyglądała sytuacja w Białce. Trener Marcin Pasionek stracił pracę notabene po remisie z Garbarnią (3:3) w poprzednim sezonie. W dalszym ciągu białczanom przyświecał jeden cel, czyli awans. Nie udało się go osiągnąć, a teraz z czystą kartą, a może lepiej zabrzmi z wyzerowanym licznikiem, trener Marcin Sadko przystąpił do nowych rozgrywek. I na dzień dobry Tempo zanotowało falstart, chociaż nie zgodził się z takim stwierdzeniem szkoleniowiec Tempo.
- To był trudny mecz, to nie był falstart. Zostaliśmy zaskoczeni organizacją gry przez Garbarnię, z którą sobie nie radziliśmy. Polegało to na głębokiej defensywie i szybkich kontrach. Zespół z Krakowa jest oparty na młodych, nieobliczalnych zawodnikach. Ostrzegałem chłopaków, żeby ich nie lekceważyć - powiedział trener Sadko.
Reklama
Wynik meczu otworzył po wznowieniu gry z autu Stepan Usachpv. To było drugie ostrzeżenie dla gospodarzy, bo chwilę wcześniej w słupek przymierzył Kacper Nieckula.
Czy my się wreszcie obudzimy? - zadawał bardziej retoryczne pytanie Krzysztof Piekarczyk.
Sen białczan trwał w najlepsze. W 24. minucie po błędzie Michała Garba w sytuacji sam na sam z Maciejem Nazimkiem znalazł się Bartłomiej Masełko. Pojedynek ten wygrał Nazimek. Chwilę później, jak na tacy piłkę Tomaszowi Kolendowskiemu wyłożył Norbert Jaszczak. Na szczęście dla Tempo, grający z numerem 6 zawodnik Garbarni nie trafił w bramkę.
W 26. minucie odnotowaliśmy pierwszy celny strzał Tempo w tym sezonie. Był on dziełem Adama Palarczyka, ale nie sprawił większych kłopotów Mateuszowi Buczyńskiemu. Sześć minut później po dwójkowej akcji Jaszczka z Hubertem Basiurą, ten pierwszy wpisał się na listę strzelców.
No, teraz to pójdzie - sądzili kibice gospodarzy. Nie poszło, chociaż w 37. minucie dobrze z lewej strony w pole karne wpadł Michał Puzik, lecz kapitan Tempo wywalczył tylko rzut rożny.
Ciekawszą akcją, a w zasadzie pokazem nieudolności aktorskiej była sytuacja z 44. minuty, gdy po starciu z Piekarczykiem jak rażony piorunem padł zawodnik Garbarni. Neymar wpadłby w kompleksy jakby widział, ile od siebie dał zawodnik Garbarni. W takich sytuacjach przekleństwem dla zawodników jest to, że... transmitujemy spotkania.
Świetnie dla Tempo mogła się zacząć druga połowa, lecz po podaniu od Piekarczyka, sytuacji sam na sam z bramkarzem Garbarni nie wykorzystał Palarczyk. Gospodarze mieli tylko rzut rożny, po którego wykonaniu nad poprzeczką główkował Basiura. W 49. minucie Piekarczyk znalazł na prawej stronie wprowadzonego w przerwie Dawida Kamińskiego, a do wstrzelonej w pole karne przez grającego z numerem 19 na koszulce piłkarza gospodarzy nie doszedł Basiura. W 56. minucie piłkę do bramki Garbarni skierował Szymon Jeziorski, ale sędzia boczny uznał, że w tej sytuacji środkowy obrońca Tempo była na spalony. Nie zmienia to faktu, że początek drugiej połowy w wykonaniu gospodarzy mógł się zatem podobać. Niewykorzystane sytuacje lubią się jednak mścić.
Z rzutu wolnego przymierzył Filip Sarga, piłka odbiła się od słupka i Garbarni po raz drugi, nie ostatni, wyszła w sobotnie popołudnie w Białce na prowadzenie. Nie trwało ono długo. Koronkowa akcja Tempo kończy się podaniem Jaszczaka, które na gola zamienia Basiura.
W 65. minucie Garbarnia prowadziła 3:2. Po najładniejszej akcji gości w tym spotkaniu, podanie od Kacpra Ciastonia na gola zamienił Nieckula. Bliski doprowadzenia do remisu był Basiura, którego strzał został zablokowany. Wcześniej należy docenić szybką wymianę piłek między Garbaem i Palarczykiem. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, o piłkę walczył z zawodnikiem gości Paweł Marek. Efektem było uderzenie w słupek i wielki fart w obozie Garbarni. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania, pojedynek z Buczyńskim przegrał Basiura. Gdy Tempo tylko podkręcało tempo, zaczynało grać z pierwszej piłki, goście się gubili. Takich akcji nie było jednak wiele w tym meczu.
Szczęście uśmiechnęło się do gości w 86. minucie, gdy w poprzeczkę trafił David Sydorchuk. Cenne minuty jednak upływały i coraz mniej wskazywało na to, że Tempo sięgnie w tym meczu chociaż po punkt. A jednak! Miękka centra z rzutu wolnego w wykonaniu Piekarczyka zaskoczyła zwłaszcza jednego z zawodników gości, który niefortunnie skierował piłkę w stronę swojego bramkarza. Ten nie był w stanie utrzymać piłki i mieliśmy kolejny remis w Białce. Była to 97 minuta - sędzia nie pozwolił nawet na wznowienie gry od środka.
- W ostatnim czasie graliśmy mecze co trzy dni. Może z tego powodu, nie byliśmy tak dynamiczni, jak we wcześniejszych sparingach? Kilka dni temu graliśmy derbowy mecz z Naroże Juszczyn w Pucharze Polski. Z tego względu mogło się nawarstwić zmęczenie w drużynie. Potrzebny jest nam wypoczynek. Kluczem do sukcesu jest gra w defensywie całego zespołu zaczynając od bramkarza, a skończywszy na napastniku. Musimy skoncentrować się na sobie i wyeliminować błędy. W piłce nożnej wynik decyduje o wszystkim - podsumował trener Sadko.
Tempo Białka - Garbarnia II Kraków 3:3 (1:1)
Gole dla Tempo: Jaszczak, Basiura, samobójczy.
Gole dla Garbarni: Usachov, Sarga, Nieckula.
Składy:
Tempo: Nazimek - Marek, Jeziorski, Gruca (85' Sydorchuk), Garb (78' Capar), Wacławik, Jaszczak, Piekarczyk, Palarczyk, Puzik (46' Kamiński), Basiura (88' Janeczek).
Garbarnia: Buczyński - Wojtaszek (46' Krasnu+y), Malinowski, Kolendowski, Dzierżak, Usachov, Masełko (62' Sroka), Sarga, Ciastoń (85' Korban), Trojan, Nieckula (76' Kasia).
| Kolejka nr 1 | |||
| 2023-08-12 | |||
| 11:00 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 0 : 1 | Orzeł Piaski Wielkie |
| 11:00 | Jutrzenka Giebułtów | 2 : 1 | KS Olkusz |
| 15:00 | Pcimianka Pcim | 0 : 0 | Radziszowianka Radziszów |
| 16:00 | Wieczysta II Kraków | 6 : 1 | KS Chełmek |
| 16:00 | Skawa Wadowice | 2 : 0 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie |
| 17:00 | Tempo Białka | 3 : 3 | Garbarnia II Kraków |
| 2023-08-13 | |||
| 17:00 | Wiślanka Grabie | 2 : 0 | Błękitni Modlnica |
| 17:00 | Sokół Kocmyrzów | 3 : 2 | Karpaty Siepraw |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wieczysta II Kraków | 30 | 75 | 122 | 36 |
| 2 | Pcimianka Pcim | 30 | 69 | 78 | 34 |
| 3 | Radziszowianka Radziszów | 30 | 59 | 71 | 38 |
| 4 | Jutrzenka Giebułtów | 30 | 51 | 65 | 50 |
| 5 | Garbarnia Kraków | 30 | 51 | 66 | 65 |
| 6 | Tempo Białka | 30 | 51 | 81 | 55 |
| 7 | Sokół Kocmyrzów | 30 | 47 | 62 | 52 |
| 8 | KS Chełmek | 29 | 46 | 65 | 57 |
| 9 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 30 | 45 | 67 | 72 |
| 10 | Skawa Wadowice | 30 | 43 | 58 | 59 |
| 11 | KS Olkusz | 30 | 36 | 46 | 63 |
| 12 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 31 | 29 | 43 | 71 |
| 13 | Błękitni Modlnica | 30 | 28 | 51 | 84 |
| 14 | Orzeł Piaski Wielkie | 30 | 27 | 49 | 70 |
| 15 | Karpaty Siepraw | 29 | 13 | 26 | 89 |
| 16 | Wiślanka Grabie | 29 | 12 | 15 | 70 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze