Drugiej porażki z rzędu doznał Jordan Jordanów. W meczu z Wierchami Pasierbiec podopieczni Jakuba Jeziorskiego mogli w pierwszej połowie zapewnić sobie i dwubramkowe prowadzenie. Nie zrobili tego. A, że niewykorzystane lubią się mścić...
To było trzecie spotkanie Jordana Jordanów w przeciągu tygodnia. Rundę wiosenną Jordan zaczął od wygranej z Krokusem Przyszową, następnie przyszła porażka z Czarnymi Czarni Dunajec. W niedzielę, co już ujawniliśmy powyżej, piłkarze z Jordanowa po raz drugi musieli przełknąć gorycz porażki.
- Mecz był podobny do tego z rundy jesiennej. Obie drużyny lubią grać piłką, lecz sytuacji za wiele z tego nie wynikało. Było dużo walki w środku pola. Pozostał nam żal po tym spotkaniu, bo nie powinien zakończyć się on naszą porażką - powiedział trener Jordana, Jakub Jeziorski.Reklama
W początkowych fragmentach spotkania goście mogli wyjść na prowadzenie. Dogodnych okazji nie wykorzystali Maks Brzana, Michał Ryś (po podaniu od Tomasza Rapty z 12 metrów nie trafił w światło bramki). Najlepszą akcję Jordan stworzył, kiedy ofensywni gracze gości znaleźli się w sytuacji 3 na 1 z obrońcą z Pasierbca. Hubert Hanusiak zamiast podać do lepiej ustawionych partnerów, postanowił sam wykończyć tą akcję. Było groźnie zatem pod bramką Wierchów, ale bramkarz Mateusz Wojtas nie musiał też ani razu interweniować.
Wierchy w tym fragmencie tylko raz przedostały się w okolice pola karnego gości - strzał z dystansu jednego z gospodarzy przeleciał jednak nad poprzeczką bramki Jordana.
W ostatnim fragmencie pierwszej połowy szczęście nie dopisało Rapcie i (dwukrotnie) Brzanie. Jordan prowadził grę i mógł z optymizmem podchodzić również do drugiej odsłony meczu.
Tymczasem kilka minut po wznowieniu gry zawodnicy Wierchów wyszli na prowadzenie. Wierchy przeprowadziły kontrę, po której piłka została dośrodkowana w pole karne. Maks Teper wypiąstkował piłkę wprost pod nogi Dawida Smotera, który nie miał problemów ze skierowaniem piłki do bramki. Kilka chwil później w drużynie gospodarzy doszło do czterech zmian jednocześnie.
Wierchy, co zrozumiałe, cofnęły się i wyczekiwały kontr. Jordan nie był już w stanie przeprowadzić godnej odnotowania akcji - jak to się mówi "walił głową w mur". Tymczasem praktycznie w doliczonym czasie gry po faulu Piotra Kołodziejczyka w polu karnym sędzia podyktował rzut karny dla Wierchów, który na gola zamienił Jakub Szewczyk.
Wierchy Pasierbiec - Jordan Jordanów 2:0 (0:0)
Gole dla Wierchów: Smoter, J. Szewczyk (k.)
Składy:
Wierchy: Wojtas - Pajor, Wnęk, Gąsiorek, Lasek (55' Mucha), A. Wąsowicz (55' J. Szewczyk), E. Wąsowicz, Twaróg (65' W. Szewczyk), Dawid Papież (55' Dominik Papież), Król, Smoter (85'' Donat Papież)
Jordana: Teper - Drozd (75' Łaczek), Ryś, Radoń, Żądło (80' Proszek), Hanusiak, Tyrpa, Jochymek, T. Rapta, Pająk (25 Rączka (85 Kołodziejczyk)), Brzana.
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Jarmuta Szczawnica | 26 | 64 | 114 | 39 |
| 2 | Zalesianka Zalesie | 26 | 48 | 63 | 41 |
| 3 | Huragan Waksmund | 26 | 48 | 70 | 48 |
| 4 | LKS Szaflary | 26 | 44 | 67 | 50 |
| 5 | Babia Góra Lipnica Wielka | 26 | 41 | 58 | 56 |
| 6 | Wiatr Ludźmierz | 26 | 41 | 67 | 53 |
| 7 | Czarni Czarny Dunajec | 25 | 41 | 56 | 42 |
| 8 | AKS Ujanowice | 26 | 37 | 59 | 56 |
| 9 | Wierchy Pasierbiec | 26 | 37 | 56 | 64 |
| 10 | Granit Czarna Góra | 26 | 28 | 45 | 84 |
| 11 | Turbacz Mszana Dolna | 26 | 27 | 44 | 51 |
| 12 | Krokus Przyszowa | 26 | 27 | 44 | 66 |
| 13 | Jordan Jordanów | 26 | 25 | 42 | 63 |
| 14 | Laskovia Laskowa | 26 | 7 | 30 | 105 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze