Pod nieobecność pauzującego za żółte kartki Norberta Jaszczaka, ciężar zdobywania goli wziął na swoje barki Krzysztof Piekarczyk. Nawet nie goli, ale gola na wagę zwycięstwa i bardzo wesołych Świąt dla klubu Tempo Białka. To trzecia wygrana z rzędu klubu z Białki, który tym samym awansował na czwarte miejsce w tabeli.
Czy ktoś jeszcze w Białce pamięta rundę jesienną i odliczanie kolejnych meczów zremisowanych, przeplatanych porażkami (Jutrzenka, Wieczysta II), ale też jedną wygraną (ze Skawą), przez białczan? Już pod koniec jesiennej części sezonu podopieczni wówczas jeszcze Marcina Sadki przełamali impas notując cztery wygrane z rzędu. Pod wodzą nowego już szkoleniowca, Tomasza Gorczyka, Tempo ani myśli schodzić ze zwycięskiej ścieżki. Po wygranych z Orłem Piaski Wielkie (5:0) i Garbarnią II Kraków (5:4), białczanie sięgnęli po trzy punkty także w spotkaniu z Błękitnymi Modlnica.
Sobotni mecz był ciekawy i interesujący głównie za sprawą taktyki Błękitnych, którzy zagrali nad wyraz ofensywnie z gospodarzami. Przyznał to zresztą w pomeczowym wywiadzie trener gości, Krzysztof Szumiec. Spowodowało to kilka dobrych szans dla Błękitnych, które jednak nie zakończyły się golami, ani spektakularnymi robinsonadami nowego bramkarza Tempo, Konrad Mrózka również. Groźniej bywało pod bramką najmłodszego na boisku, 17-letniego Kacpra Gajewskiego z Błękitnych
Właśnie – nowości w świąteczną sobotę na stadionie w Białce było wiele. Najpierw skład, a w nim oprócz debiutującego Mrózka po raz pierwszy przed publicznością gospodarzy zaprezentował się Michał Sobek, a po przerwie także Jakub Mielec i Dawid Kędziora. Ba, debiut w seniorach zanotował wychowanek Tempo Daniel Pena, który wcześniej o godzinie 11 grał w meczu rezerw z Czarnymi Koziniec. Na ławce rezerwowych gospodarzy zasiadł również Grzegorz Fujak, bramkarz zewspomnianego meczu z Czarnymi. To również nowości, które zaserwował kolejny debiutant na obiekcie Tempo, trener Tomasz Gorczyk.
A propos obiektu, to po raz pierwszy kibice mogli oglądać mecz z wysokości zmodernizowanych trybun i nie musieli się oglądać na zegarek, żeby sprawdzić, która aktualnie jest minuta czy po późniejszym dotarciu na obiekt pytać się, jaki jest wynik. To wszystko mogli zobaczyć na „kolejnym debiutancie”, czyli stadionowym zegarze.
Gola na wagę wygranej gospodarzy zdobył niezawodny Krzysztof Piekarczyk, który huknął nie do obrony po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. To była sytuacja z drugiej połowy, a w pierwszej Piekar pojedynek sam na sam z Gajewskim. Bliski powodzenia był Hubert Basiura, który w doskonałej okazji również nie był w stanie pokonać młodego bramkarza gości. Po podaniu od Basiury, do strzału doszedł Michał Gruca, ale piłka po uderzeniu kapitana gospodarzy przeszła wysoko nad poprzeczką Błękitnych.
Po stronie gości po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nad górną konstrukcją bramki gospodarzy główkował Wiktor Kotarba, a po centrze z rzutu wolnego również piłkę nad bramką przeniósł kapitan Błękitnych, Daniel Kuciel. Bliski powodzenia był Przemysław Kowalczyk (również debiut w nowej drużynie, skoro premierami się dziś zajmujemy), lecz zamiast spróbować oddać strzał bezpośrednio z 6 metrów, jeszcze chciał piłkę przyjąć i przygotować dopiero do uderzenia. Podobnie zakończyła się próba Artura Katarzyńskiego. Mrózek musiał się wykazać w samej końcówce, kiedy to obronił niezły strzał jednego z rywali.
Na 2:0 mógł podwyższyć Dawid Janeczek, lecz piłka po jego strzale nie trafiła w światło bramki. Sytuacja ta mogła się zemścić w 62. minucie, kiedy to Wojciech Janowski doszedł do strzału głową. Na szczęście dla gospodarzy, jego uderzenie było niecelne. Pod bramką Tempo zakotłowało się w 67. minucie, ale zmierzającą do bramki piłkę odbił Gruca. Pięć minut później ponownie w roli głównej pokazał Gruca, który zablokował strzał z bliskiej odległości Piotra Cebularza (nowy zawodnik w barwach Błękitnych).
Dużo szczęścia mieli gospodarze w 74. minucie, gdy po fatalnym błędzie sędziego bocznego, została odgwizdana pozycja spalona Janowskiego. O spalonym nie mogło być absolutnie mowy.
Odpowiedzią gospodarzy była stuprocentowa okazja zmarnowana przez Janeczka. W 80. minucie obok bramki z rzutu wolnego strzelił Michał Puzik. 180 sekund później po trójkowej akcji Janeczka, Basiury z Kędziorą, ten ostatni stanął przed wyśmienitą szansą na zdobycie debiutanckiego gola dla Tempo, lecz Gajewski odważnym wyjściem z bramki zażegnał niebezpieczeństwo.
Końcówka spotkania była niezwykle emocjonująca, a w polu karnym gospodarzy zameldował się w pewnym momencie i bramkarz gości Gajewski. Nie przyniosło to jednak walecznym gościom powodzenia.
Jeżeli apetyty kibiców Tempo Białka było rozbudzone po dwóch wygranych spotkaniach z Orłem i Garbarnią, ale także i zwycięską, końcówką poprzedniej rundy, to uczucie to zostało podtrzymane w sobotę. Na wiosnę, Tempo dopisało już dziewięć oczek do swojego dorobku i awansowało na czwartą lokatę w tabeli. I tylko fani miejscowych mogą być niepocieszeni, że następna okazja do zobaczenia białczan na żywo w Białce nadarzy się dopiero 1. maja przy okazji spotkania z Pcimianką Pcim!
Gdy do tamtego czasu, Tempo dopisze do swojego dorobku kolejne dziewięć punktów (Tempo odwiedzi w kwietniu stadiony Skawy Wadowice, Węgrzcanki Węgrzce Wielkie i Sokoła Kocmyrzów), to ta rozłąka nie będzie aż tak dla kibiców miejscowych bolesna, a wręcz przeciwnie.
TRENER BŁĘKITNYCH MODLNICA KRZYSZTOF SZUMIEC:
TRENER TEMPO BIAŁKA TOMASZ GORCZYK:
Tempo Białka - Błękitni Modlnica 1:0 (0:0)
Gol dla Tempo: Piekarczyk.
Składy:
Tempo: Mrózek - Gruca, Groń, Sydorchuk, Lenik (75' Mielec), Sobek, Puzik, Palarczyk, Janeczek (90' Pena), Basiura, Piekarczyk (70' Kędziora).
Błękitni: Gajewski - Kuciel, Kowalczyk (Ziarkowski), Wiśniewski, Cebularz (80' Rosiek), Katarzyński, Bosak, Myronenko (70' Windys), Janowski (80' Lisewski), Jania, Kotarba.
| Kolejka nr 17 | |||
| 2024-03-28 | |||
| 19:00 | Wieczysta II Kraków | 7 : 1 | Orzeł Piaski Wielkie |
| 2024-03-30 | |||
| 11:00 | Jutrzenka Giebułtów | 0 : 2 | Radziszowianka Radziszów |
| 13:00 | Sokół Kocmyrzów | 2 : 0 | Garbarnia II Kraków |
| 13:00 | Tempo Białka | 1 : 0 | Błękitni Modlnica |
| 14:00 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 1 : 2 | KS Olkusz |
| 15:00 | KS Chełmek | 4 : 0 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Wieczysta II Kraków | 30 | 75 | 122 | 36 |
| 2 | Pcimianka Pcim | 30 | 69 | 78 | 34 |
| 3 | Radziszowianka Radziszów | 30 | 59 | 71 | 38 |
| 4 | Jutrzenka Giebułtów | 30 | 51 | 65 | 50 |
| 5 | Garbarnia Kraków | 30 | 51 | 66 | 65 |
| 6 | Tempo Białka | 30 | 51 | 81 | 55 |
| 7 | Sokół Kocmyrzów | 30 | 47 | 62 | 52 |
| 8 | KS Chełmek | 29 | 46 | 65 | 57 |
| 9 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie | 30 | 45 | 67 | 72 |
| 10 | Skawa Wadowice | 30 | 43 | 58 | 59 |
| 11 | KS Olkusz | 30 | 36 | 46 | 63 |
| 12 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 31 | 29 | 43 | 71 |
| 13 | Błękitni Modlnica | 30 | 28 | 51 | 84 |
| 14 | Orzeł Piaski Wielkie | 30 | 27 | 49 | 70 |
| 15 | Karpaty Siepraw | 29 | 13 | 26 | 89 |
| 16 | Wiślanka Grabie | 29 | 12 | 15 | 70 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze