Reklama


V-LIGA OŚWIECIMSKA: Suski obiekt wreszcie odblokowany

26/04/2023 21:49

Prawie pół roku czekano w Suchej Beskidzkiej na ligowe zwycięstwo. Nie była to do końca wina Babiej Góry. Najpierw należało przeczekać zimę, potem przytrafił się bezbarwny występ z Żarkami, a dalej na przeszkodzie stanęła albo pogoda, albo niepojawienie się rywala.

W ostatnią środę kwietnia zespół Krzysztofa Wądrzyka odblokował jednak suski obiekt w dobrym stylu. Było to zaległe spotkanie z 19. kolejki.

Wątpliwości co do potencjalnego zwycięstwa towarzyszyły trybunom tylko w pierwszej połowie. Niepokój mogła wywołać zwłaszcza stracona bramka jeszcze przed upływem kwadransa. Z rzutu wolnego dośrodkował Patryk Ryszka, a niezwykle aktywny i sprawiający raz za razem problemy defensywie Babiej Góry Patryk Formas zdobył gola. Było to drugie ostrzeżenie dla suszan, bo chwilę wcześniej do uderzenia w polu karnym gospodarzy złożył się Ryszka, ale jego strzał został zablokowany. 

Reklama

Babia Góra po niemrawym początku, zaczęła coraz częściej dochodzić do głosu. Najpierw wyróżniający się w suskiej drużynie Łukasz Gołuszka niecelnie przymierzył z ostrego kąta, następnie Robert Starowicz przyjął piłkę tyłem do bramki gości, zdołał się z nią odwrócić, lecz jego strzał minął słupek bramki strzeżonej przez Łukasza Kulczyka.

Bramkarz drużyny przyjezdnych musiał się wykazać w kolejnej akcji, kiedy po dośrodkowaniu Stróżaka z wolnego do strzału głową doszedł Beniamin Łuczak. Kulczyk instynktownie odbił to uderzenie do boku. Po chwili strzał Stróżaka spoza pola karnego padł łupem golkipera gości.

Reklama

Po pół godzinie gry do wyrównania doprowadził właśnie kapitan Babiej Góry, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Gołuszce podczas solowej akcji w rogu szesnastki. Tuż przed uderzeniem mogło zastanawiać zachowanie Douglasa. Pierwszy Brazylijczyk w historii suskiego klubu długo nie oddawał piłki, co wywołało nadzieję wśród licznie zgromadzonych na trybunie znajomych. Pół żartem, pół serio, to od czasów Grzegorza Kmiecika nie było zawodnika w Suchej Beskidzkiej, który w taki sposób przyciągałby swoją osobą na mecze. Dotychczasowy pobyt Douglasa w klubie trudno ocenić jednoznacznie. Graczowi nie da się odmówić swobody technicznej, jednak nadal wydaje się być "elementem obcym" i zasadne jest pytanie, czy trener Wądrzyk nie zdecyduje się w kolejnych spotkaniach na bardziej obyte nazwiska z specyfiką Okręgówki. 

Po zmianie stron suszanie szybko przejęli kontrolę nad przebiegiem spotkania, by w kolejnych minutach pewnie zmierzać ku trzem punktom. Sygnał do ataków dał Robert Starowicz, który niecałą minutę po gwizdku znalazł się "sam na sam" z bramkarzem gości, jednak ofiarna interwencja defensywy Rajska nie pozwoliła na oddanie czystego strzału poturbowanemu suszaninowi. Moment później 36-letni napastnik mógł już dopisać swoje czwarte trafienie w sezonie po celnym strzale głową.

Reklama

Wynik starcia ustalił 7 minut po pojawieniu się na boisku Mateusz Oleksy. Zimowy transfer Babiej Góry dobrze odnalazł się w polu karnym Rajska. Długie dośrodkowanie z rzutu rożnego minęło wszystkich zawodników przy słupkach, by trafić do ustawionego na końcu Oleksego, a ten nie miał kłopotów ze skierowaniem piłki głową do siatki. Stały fragment gry chwilę wcześniej został wywalczony przez Gołuszkę, który w ekwilibrystyczny sposób próbował oddać strzał po trudnej centrze. 

- Po każdym wygranym meczu, nieważne w jakim stylu, trzeba chwalić. Natomiast widać było, że w pierwszej fazie spotkania brakowało nam rytmu meczowego. 2 tygodnie temu pauzowaliśmy, potem graliśmy, następnie znów pauza, bo Brzeszcze nie dojechały. Z perspektywy trenera jest to problem, jeśli drużyna pozostaje poza rytmem meczowym. Widać było, że weszliśmy za nerwowo, było chaotyczna gra, pojawiły się proste i niepotrzebne straty. Z każdą kolejną minutą drużyna jednak rosła, przejmowała kontrolę nad przebiegiem spotkania. Myślę, że jak najbardziej było to zasłużone zwycięstwo. Tym bardziej, że goście przyjechali podbudowani remisem z liderem z Wadowic. Nie rezygnujemy z dalszego szukania punktów dla uspokojenia naszej sytuacji w tabeli - powiedział trener Babiej Góry, Krzysztof Wądrzyk.

Reklama
Krzysztof WądrzykKrzysztof Wądrzyk

 

Babia Góra Sucha Beskidzka – LKS Rajsko 3:1 (1:1)

Gole dla Babiej Góry: Stróżak, Starowicz, Oleksy

Gol dla Rajska: Formas

Składy:

Babia Góra: Steczek – Szarlej, Żmuda, Łuczak, Kadela, Gołuszka, Douglas (75' Szwed), Baziński (60' Wójtowicz), Stróżak (85' Janiczak), Bielarz, Starowicz (60' Oleksy).

Rajsko: Kulczyk - Pniak (60' Beberok), Welber, Karpiel (70' Zguda), Kowalik, Mika, A.Ryś, Formas, Wykręt, Paw (70' Wielgus), Ryszka.

Kolejka nr 19 2023-04-08 11:00 Skawa Wadowice 0  :  0 LKS Żarki 11:00 LKS Bobrek 3  :  0 Brzezina Osiek 13:00 Victoria 1918 Jaworzno 3  :  0 Fablok Chrzanów 13:00 Górnik Brzeszcze 1  :  0 Naroże Juszczyn 14:00 Nadwiślanin Gromiec 0  :  1 LKS Zgoda Byczyna 16:00 Ciężkowianka Jaworzno 1  :  3 LKS Gorzów 2023-04-26 17:00 Halniak Targanice 4  :  2 Hejnał Kęty 17:00 Babia Góra Sucha Beskidzka  3 :  1 LKS Rajsko

Reklama

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Skawa Wadowice 30 63 65 27
2 Brzezina Osiek 30 62 53 25
3 Halniak Targanice 30 57 82 52
4 LKS Gorzów 30 55 70 37
5 LKS Rajsko 30 51 61 49
6 Victoria 1918 Jaworzno 30 50 59 47
7 Naroże Juszczyn 30 48 60 45
8 LKS Bobrek 29 45 50 45
9 Nadwiślanin Gromiec 30 41 58 53
10 Górnik Brzeszcze 30 41 50 51
11 LKS Zgoda Byczyna 30 35 35 54
12 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 34 43 55
13 Hejnał Kęty 29 28 46 70
14 LKS Żarki 30 24 32 54
15 Fablok Chrzanów 30 23 35 82
16 Ciężkowianka Jaworzno 30 12 29 82


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama