Reklama


(VIDEO) V-LIGA: Hat-trick Basiury, dwa gole Wydry i lider z Pcimia rozłożony na łopatki

01/05/2024 22:09

Seria zwycięstw Tempo Białki w domowych spotkaniach z Pcimianką Pcim została podtrzymana. W IV-lidze białczanie wygrali 7:1, w poprzednim sezonie była to wygrana 4:2, a dziś gospodarze odprawili przybyszów z Pcimia rezultatem 5:1.

Meczycho!

Nie był to zwykły mecz, bowiem Pcimianka była liderem tabeli, a przy tym jedyną drużyną, która w tym sezonie nie zaznała goryczy porażki. Aż do środy 1 maja! Do przerwy katem Pcimia był Wojciech Wydra, który zdobył dwa gole (po dwóch świetnych asystach Norberta Jaszczaka). W drugiej połowie pałeczkę tą, a w zasadzie topór, przejął Hubert Basiura, który wpisał się trzykrotnie na listę strzelców i tym samym skompletował klasyczny hat-trick. Lider zatem został znokautowany, chociaż jak słusznie zauważył trener gości Mateusz Miś, mecz ten mógł całkiem inaczej się potoczyć. Owszem, mógł, ale się nie potoczył.

Reklama

Ile musi minąć czasu, żeby w meczu wydarzyło się coś ciekawego? Czasem kilka, kilkanaście minut. Tymczasem już w 9 sekundzie środowej potyczki w polu karnym Jordana padł Dawid Malik. Goście mieli tylko rzut rożny. W 4. minucie Pcimianka wyszła na prowadzenie - świetnym podaniem z głębi pola popisał się Oliwer Bogusławski, a Malik wykorzystał sytuację sam na sam z Konradem Mrózkiem.

Po kwadransie gry przed świetną szansą na podwyższenie wyniku stanął Mateusz Stańczyk, lecz górą w tym pojedynku był Mrózek. Do obronionej przez bramkarza Tempo piłki próbował jeszcze dopaść Malik, lecz szybszy był Michał Groń, który zażegnał niebezpieczeństwo.

Reklama

Tymczasem w 19. minucie po dwójkowej akcji Norberta Jaszczaka z Wojciechem Wydrą, ten drugi doprowadza do wyrównania. O ile to mógł być szok dla Pcimianki, bo de facto pierwszy wypad Tempo i pierwszy nie tyle celny, co w ogóle strzał, gospodarzy przyniósł im prowadzenie, o tyle lider nie spodziewał się, że po kolejnej akcji straci drugiego gola. A było to filmowe trafienie poprzedzone kilkoma podaniami, które kompletnie rozmontowały zespół z Pcimia. W ostatniej fazie akcji Jaszczak dośrodkowuje w pole karne, a nadbiegający Wydra głową skierowuje piłkę do bramki.

W 35. minucie po podaniu od Adama Palarczyka, mocnym, ale jednak niecelnym uderzeniem popisał się Jaszczak. Zakotłowało się w polu karnym Pcimianki w 40. minucie, kiedy to Wydra zagrał do Basiury, a ten znalazł nadbiegającego z prawej strony Dawida Janeczka. Pewnie teraz były zawodnik Jałowca Stryszawy żałuje, że nie zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki, bo koniec końców gospodarze mieli tylko rzut rożny. O jedno tempo za daleko...

Reklama

Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy, goście wyprowadzili kontrę. Mateusz Grzybowski dośrodkował w szesnastkę, a tam Damian Korczyk popisał się soczystym, mocnym uderzeniem, po którym Mrózek mógł odetchnąć, że jednak piłka nieznacznie minęła poprzeczkę jego bramki. W 44. minucie Stańczyk posłał kolejną piłkę w pole karne Tempo, do uderzenia głową doszedł Szymon Mazur, lecz zawiodła skuteczność. Skończyło się na strachu i ostrzeżeniu, że w drugiej połowie lider będzie chciał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Druga połowa zaczęła się od sporej kontrowersji, w której to została odgwizdana pozycja spalona Stańczyka po podaniu z głębi pola. Riposta gospodarzy nadeszła szybko, bo w 48. minucie nieznacznie pomylił się Basiura po centrze z rzutu rożnego.

Reklama

Na murawie zaczął obowiązywać bokserski termin "cios za cios". Uderzenie z ostrego kąta Stańczyka wybronił nogami Mrózek. W odpowiedzi z rzutu wolnego tuż nad poprzeczką huknął Jaszczak.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w przeciągu dziewięciu minut. Tyle czasu zajęło Basiurze skompletowanie klasycznego hat-tricka.

W 62. minucie Jaszczak udowodnił, że zdecydowanie lepiej czuje się w tym spotkaniu w roli asystenta, a nie egzekutora. To on kapitalnie zgrał piłkę Basiurze, który podciągnął jeszcze z nią kilku metrów i idealnym uderzeniem z lewej nogi w samo okienko zdobył trzeciego gola dla gospodarzy. Lepiej po prostu nie mógł w tej sytuacji trafić wychowanek Tempa.

Reklama

Fatalny w skutkach dla Pcimia był błąd z 66. minuty, po którym w polu karnym gości piłkę przejął Basiura. Po chwili ten zawodnik miał już na koncie drugiego gola, a zdobywca dwóch bramek przed przerwą Wydra - pierwszą asystę. Druga asysta Wydry miała miejsce w 71. minucie, gdy idealnie obsłużył Basiurę, a ten trafił do bramki.

Pcimianka ani myślała rezygnować. Kapitalnie do strzału z kilku metrów złożył się Grzybowski, lecz równie efektowną interwencją popisał się Mrózek. Ten sam zawodnik Pcimia nieznacznie pomylił się po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 80. minucie.

Reklama

W 91. minucie Janeczek wypuścił Jaszczaka, a ten znowu udowodnił, że pierwszomajową środę może tylko asystować, a nie strzelać gole. Jakub Wyroba odważnym wyjściem zażegnał niebezpieczeństwo pod swoją bramką.

Tempo Białka ma sposób na Pcimiankę Pcim i basta. W sześciu spotkaniach, białczanie pięciokrotnie schodzili z boiska jako zwycięska drużyna, raz był remis. Środowy mecz może tylko napawać fanów z Białki optymizmem przed kolejnymi spotkaniami Tempo i oczywiście przyszłym sezonem.

TRENER MATEUSZ MIŚ (PCIMIANKA PCIM)

Reklama

TRENER TOMASZ GORCZYK (TEMPO BIAŁKA)

Tempo Białka - Pcimianka Pcim 5:1 (2:1)

Gole dla Tempo: Basiura (trzy), Wydra (dwa).

Gol dla Pcimianki: Malik.

Składy:

Tempo: Mrózek - Marek, Gruca, Groń, Garb, Sobek (88' Lenik), Jaszczak, Palarczyk, Wydra, Janeczek (90' Pena), Basiura (88' Barcik).

Pcimianka: Wyroba - Korczyk, Mazur (61' N. Zalejski), Jeziorski, Grzybowski, Bogusławski (70' Pandyra), Kowalczyk (54' Zarzyka), Jurzec (61' Abdullahi), Heinner, Malik (61' D. Zalejski), Stańczyk.

Reklama
Kolejka nr 22
2024-05-01
11:00 Radziszowianka Radziszów 0  :  1 KS Olkusz
13:00 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie 1  :  4 Sokół Kocmyrzów
17:00 Tempo Białka 5  :  1 Pcimianka Pcim
17:00 Skawa Wadowice 3  :  0 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada
17:30 Błękitni Modlnica 1  :  4 Wieczysta II Kraków
17:30 Garbarnia II Kraków  3 :  2 KS Chełmek
23:00 Wiślanka Grabie 0  :  3 Jutrzenka Giebułtów
23:00 Karpaty Siepraw 0  :  3 Orzeł Piaski Wielkie

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wieczysta II Kraków 30 75 122 36
2 Pcimianka Pcim 30 69 78 34
3 Radziszowianka Radziszów 30 59 71 38
4 Jutrzenka Giebułtów 30 51 65 50
5 Garbarnia Kraków 30 51 66 65
6 Tempo Białka 30 51 81 55
7 Sokół Kocmyrzów 30 47 62 52
8 KS Chełmek 29 46 65 57
9 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie 30 45 67 72
10 Skawa Wadowice 30 43 58 59
11 KS Olkusz 30 36 46 63
12 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 31 29 43 71
13 Błękitni Modlnica 30 28 51 84
14 Orzeł Piaski Wielkie 30 27 49 70
15 Karpaty Siepraw 29 13 26 89
16 Wiślanka Grabie 29 12 15 70


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/05/2024 10:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama