Najniższy wymiar kary spotkał dziś drużynę KS Chełmek w konfrontacji z WKS Tempo Białka. Trener Marek Kołodziej nie wiedział, czy to jego podopieczni zagrali tak dobry mecz, czy przeciwnik tak słaby. To się okaże w kolejnych spotkaniach, ale po tak wysokim wyniku nie sposób nie chwalić piłkarzy z Białki. Nie sposób też nie wytknąć im jednak kilka słabszych momentów pod bramką przeciwnika przy stanie 1:0 - to trzeba wykorzystywać, a nie dawać złudnie przeciwnikowi "tlen" i utrzymywać go w grze.
Są takie mecze, gdy drużyna przeciwna nie ma wielu argumentów, żeby się zbliżyć do rywala. Tak właśnie wyglądał sobotni mecz Tempa Białka z KS Chełmek. Spotkanie rozegrano na neutralnym gruncie w Pcimiu - wszystko dlatego, że boisko w Białce nawet jeżeli nadawałoby się do gry, to w późniejszym terminie "cierpiałoby" co najmniej przez miesiąc. Ostatecznie wszystko jednak się w drużynie Tempa zgrało - boisko ocalone, trzy punkty dopisane i aż sześć goli zdobytych.
Początek spotkania nie zapowiadał gładkiej przeprawy podopiecznych trenera Marka Kołodzieja. To w tym fragmencie Chełmek, idąc za słowami powracającego do roli szkoleniowca tej drużyny Piotra Pierścionka, stworzył swoje "półokazje".
Z każdą upływającą minutą, to jednak zawodnicy Tempa zaczęlk dyktować warunki na placu gry. Totalnemu przemeblowaniu uległa druga linia Białczan, gdzie od pierwszej minuty zagrali dwaj świeżacy: Kacper Galus i Michał Kramarz. Z drugiej strony, więcej swobody miał Patryk Serafin i to on był głównym dyrygentem poczynań linii pomocy Tempa.
Pierwszy gol autorstwa Kamila Koziołka to efekt wysokiego pressingu gospodarzy. Najwyższego z możliwych, bo ten miał miejsce w szesnastce gości! Ostatecznie Wojciech Wydra "wymusił" podanie do Koziołka, a ten pokonał Michała Janika.
To, że Tempo prowadziło tylko 1:0 do zakończenia pierwszej połowy, jest efektem kilku niewykorzystanych okazji. Na tym poziomie rozgrywkowym, przeciwnika trzeba karcić, odbierać chęć do gry i budować bramkową przewagę. Tempo zaczęło te słowa stosować w kolejnej części sobotniego meczu.
Zaczęło się od premierowego trafienia Kacpra Galusa, który wykorzystał podanie od wprowadzonego od początku drugiej połowy Michała Sobka.
Dwa gole zdobyte w odstępie kilkudziesięciu sekund na dobre odebrały ochotę do gry przybyszom z Chełmka. Dwójkowa akcja Wojciecha Wydry z Serafinem zakończył się golem grającego z numerem 13 pomocnika Tempa. Po chwili z ostrego kąta strzelał Serafin, Janik obronił ten strzał, ale wobec dobitki Basiury niewiele mógł już zdziałać.
Wszystko to działo się już po wprowadzeniu przez trenera Pierścionka czwórki nowych zawodników na plac gry. To także musiało podciąć skrzydła drużynie gości - miała być nowa jakość, próba odwrócenia losów spotkania, a tu spotkał ich lodowaty prysznic.
Tempo było do końca pazerne na kolejne gole. Mecz wyglądał tak, jakby to zawodnicy z Białki mieli gonić wynik - byli agresywniejsi na całej długości i szerokości boiska, a kiedy już mieli piłkę w posiadaniu, wiedzieli co z nią zrobić. Tak było w 80 minucie, kiedy to po dobrym przejęciu Kramarza futbolówka trafiła do Puzika. Wychowanek Tempa zagrał do Sobka, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z Janikiem.
Wynik spotkania ustalił duet rezerwowych - Mateusz Kondziołka podaje, Aleksander Zawiła trafia.
Od meczów z zespołami znajdującymi się niżej w tabeli zaczęło Tempo rundę wiosenną. Cztery zdobyte punkty muszą cieszyć, chociaż teraz warto z uwagą czekać na kolejne mecze Tempa, które pokażą prawdziwą wartość zespołu. Niwa Nowa Wieś i, zwłaszcza, Victoria Jaworzno (transmisja w sobotę 4 kwietnia na naszym kanale na Youtube) już czekają.
PIOTR PIERŚCIONEK (TRENER KS CHEŁMEK)
MAREK KOŁODZIEJ (TRENER WKS TEMPO BIAŁKA)
Tempo Białka - KS Chełmek 6:0 (1:0)
Gole dla Tempa: Koziołek, Galus, Serafin, Basiura, Sobek, Zawiła.
Składy:
Tempo: Tupchii - Marek, Gruca, Zawada, Garb (77' Mielec), Galus, Kramarz, Serafin (75' Puzik), Koziołek (46' Sobek), W. Wydra (75' Kondziołka), Basiura (80' Bodzek).
Chełmek: Janik - Celmer, Mathea, Pędrys, Rejdych, Sidor, Kikla, Nowotarski, Socha, Rak, Harfa. Grali także: Piątek, Podbrożny, Kantek, Diaw.
Kolejka nr 17 |
|||
| 2026-03-21 | |||
| 14:30 | AP Kmita Zabierzów | 1 : 0 | Raba Dobczyce |
| 15:00 | Sokół Kocmyrzów | 2 : 2 | Victoria 1918 Jaworzno |
| 15:00 | Orzeł Myślenice | 0 : 0 | Jutrzenka Giebułtów |
| 15:00 | Orzeł Piaski Wielkie | 1 : 0 | Brzezina Osiek |
| 15:30 | Świt Krzeszowice | 4 : 3 | Niwa Nowa Wieś |
| 16:00 | Błękitni Modlnica | 3 : 3 | Unia Oświęcim |
| 16:5 | Tempo Białka | 6 : 0 | KS Chełmek |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Victoria 1918 Jaworzno | 29 | 63 | 71 | 37 |
| 2 | Błękitni Modlnica | 29 | 50 | 70 | 65 |
| 3 | Tempo Białka | 29 | 46 | 65 | 35 |
| 4 | Świt Krzeszowice | 29 | 45 | 47 | 42 |
| 5 | Niwa Nowa Wieś | 29 | 44 | 58 | 45 |
| 6 | Orzeł Myślenice | 29 | 43 | 46 | 56 |
| 7 | Radziszowianka Radziszów | 29 | 42 | 43 | 47 |
| 8 | Sokół Kocmyrzów | 29 | 41 | 61 | 57 |
| 9 | AP Kmita Zabierzów | 29 | 39 | 55 | 52 |
| 10 | KS Chełmek | 29 | 39 | 47 | 53 |
| 11 | Jutrzenka Giebułtów | 29 | 38 | 60 | 45 |
| 12 | Orzeł Piaski Wielkie | 28 | 35 | 29 | 40 |
| 13 | Brzezina Osiek | 28 | 35 | 40 | 55 |
| 14 | Unia Oświęcim | 29 | 31 | 40 | 53 |
| 15 | Raba Dobczyce | 29 | 15 | 30 | 67 |
| 16 | Legion Bydlin | 15 | 12 | 20 | 33 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze