Reklama


V-LIGA: Białka demoluje, Chełmek na kolanach

21/03/2026 20:15

Najniższy wymiar kary spotkał dziś drużynę KS Chełmek w konfrontacji z WKS Tempo Białka. Trener Marek Kołodziej nie wiedział, czy to jego podopieczni zagrali tak dobry mecz, czy przeciwnik tak słaby. To się okaże w kolejnych spotkaniach, ale po tak wysokim wyniku nie sposób nie chwalić piłkarzy z Białki. Nie sposób też nie wytknąć im jednak kilka słabszych momentów pod bramką przeciwnika przy stanie 1:0 - to trzeba wykorzystywać, a nie dawać złudnie przeciwnikowi "tlen" i utrzymywać go w grze.

Są takie mecze, gdy drużyna przeciwna nie ma wielu argumentów, żeby się zbliżyć do rywala. Tak właśnie wyglądał sobotni mecz Tempa Białka z KS Chełmek. Spotkanie rozegrano na neutralnym gruncie w Pcimiu - wszystko dlatego, że boisko w Białce nawet jeżeli nadawałoby się do gry, to w późniejszym terminie "cierpiałoby" co najmniej przez miesiąc. Ostatecznie wszystko jednak się w drużynie Tempa zgrało - boisko ocalone, trzy punkty dopisane i aż sześć goli zdobytych.

Początek spotkania nie zapowiadał gładkiej przeprawy podopiecznych trenera Marka Kołodzieja. To w tym fragmencie Chełmek, idąc za słowami powracającego do roli szkoleniowca tej drużyny Piotra Pierścionka, stworzył swoje "półokazje".

Reklama

 Z każdą upływającą minutą, to jednak zawodnicy Tempa zaczęlk dyktować warunki na placu gry. Totalnemu przemeblowaniu uległa druga linia Białczan, gdzie od pierwszej minuty zagrali dwaj świeżacy: Kacper Galus i Michał Kramarz. Z drugiej strony, więcej swobody miał Patryk Serafin i to on był głównym dyrygentem poczynań linii pomocy Tempa.

Pierwszy gol autorstwa Kamila Koziołka to efekt wysokiego pressingu gospodarzy. Najwyższego z możliwych, bo ten miał miejsce w szesnastce gości! Ostatecznie Wojciech Wydra "wymusił" podanie do Koziołka, a ten pokonał Michała Janika.

Reklama

To, że Tempo prowadziło tylko 1:0 do zakończenia pierwszej połowy, jest efektem kilku niewykorzystanych okazji. Na tym poziomie rozgrywkowym, przeciwnika trzeba karcić, odbierać chęć do gry i budować bramkową przewagę. Tempo zaczęło te słowa stosować w kolejnej części sobotniego meczu.

Zaczęło się od premierowego trafienia Kacpra Galusa, który wykorzystał podanie od wprowadzonego od początku drugiej połowy Michała Sobka.

Dwa gole zdobyte w odstępie kilkudziesięciu sekund na dobre odebrały ochotę do gry przybyszom z Chełmka. Dwójkowa akcja Wojciecha Wydry z Serafinem zakończył się golem grającego z numerem 13 pomocnika Tempa. Po chwili z ostrego kąta strzelał Serafin, Janik obronił ten strzał, ale wobec dobitki Basiury niewiele mógł już zdziałać.

Reklama

Wszystko to działo się już po wprowadzeniu przez trenera Pierścionka czwórki nowych zawodników na plac gry. To także musiało podciąć skrzydła drużynie gości - miała być nowa jakość, próba odwrócenia losów spotkania, a tu spotkał ich lodowaty prysznic.

Tempo było do końca pazerne na kolejne gole. Mecz wyglądał tak, jakby to zawodnicy z Białki mieli gonić wynik - byli agresywniejsi na całej długości i szerokości boiska, a kiedy już mieli piłkę w posiadaniu, wiedzieli co z nią zrobić. Tak było w 80 minucie, kiedy to po dobrym przejęciu Kramarza futbolówka trafiła do Puzika. Wychowanek Tempa zagrał do Sobka, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z Janikiem.

Reklama

Wynik spotkania ustalił duet rezerwowych - Mateusz Kondziołka podaje, Aleksander Zawiła trafia.

Od meczów z zespołami znajdującymi się niżej w tabeli zaczęło Tempo rundę wiosenną. Cztery zdobyte punkty muszą cieszyć, chociaż teraz warto z uwagą czekać na kolejne mecze Tempa, które pokażą prawdziwą wartość zespołu. Niwa Nowa Wieś i, zwłaszcza, Victoria Jaworzno (transmisja w sobotę 4 kwietnia na naszym kanale na Youtube) już czekają.

 

PIOTR PIERŚCIONEK (TRENER KS CHEŁMEK)

MAREK KOŁODZIEJ (TRENER WKS TEMPO BIAŁKA)

Reklama

Tempo Białka - KS Chełmek 6:0 (1:0)

Gole dla Tempa: Koziołek, Galus, Serafin, Basiura, Sobek, Zawiła.

Składy:

Tempo: Tupchii - Marek, Gruca, Zawada, Garb (77' Mielec), Galus, Kramarz, Serafin (75' Puzik), Koziołek (46' Sobek), W. Wydra (75' Kondziołka), Basiura (80' Bodzek).

Chełmek: Janik - Celmer, Mathea, Pędrys, Rejdych, Sidor, Kikla, Nowotarski, Socha, Rak, Harfa. Grali także: Piątek, Podbrożny, Kantek, Diaw.

Kolejka nr 17

2026-03-21
14:30 AP Kmita Zabierzów 1  :  0 Raba Dobczyce
15:00 Sokół Kocmyrzów 2  :  2 Victoria 1918 Jaworzno
15:00 Orzeł Myślenice 0  :  0 Jutrzenka Giebułtów
15:00 Orzeł Piaski Wielkie 1  :  0 Brzezina Osiek
15:30 Świt Krzeszowice 4  :  3 Niwa Nowa Wieś
16:00 Błękitni Modlnica 3  :  3 Unia Oświęcim
16:5 Tempo Białka 6  :  0 KS Chełmek

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Victoria 1918 Jaworzno 29 63 71 37
2 Błękitni Modlnica 29 50 70 65
3 Tempo Białka 29 46 65 35
4 Świt Krzeszowice 29 45 47 42
5 Niwa Nowa Wieś 29 44 58 45
6 Orzeł Myślenice 29 43 46 56
7 Radziszowianka Radziszów 29 42 43 47
8 Sokół Kocmyrzów 29 41 61 57
9 AP Kmita Zabierzów 29 39 55 52
10 KS Chełmek 29 39 47 53
11 Jutrzenka Giebułtów 29 38 60 45
12 Orzeł Piaski Wielkie 28 35 29 40
13 Brzezina Osiek 28 35 40 55
14 Unia Oświęcim 29 31 40 53
15 Raba Dobczyce 29 15 30 67
16 Legion Bydlin 15 12 20 33


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/03/2026 12:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama