Choć to nie wiosna lub jesień, a tym bardziej środek lata to jednak tłumy wybrały się na… Babią Górę. Wyruszyły na nią z Krowiarek, docierając wcześniej na przełęcz samochodami.
I tu pojawia się problem. Turyści „nie mieli” gdzie zostawić swych pojazdów i zaczęli parkować na poboczach i to po obu stronach drogi. Efekt? Przyblokowana droga przez Krowiarki....
info: czytelnik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze