Reklama


Uwaga na Klaudię Maciążkę, bo strzela jak na zawołanie

05/03/2025 20:13

Dwa mecze w rundzie wiosennej ma już za sobą GKS Katowice. Lider tabeli Orlen Ekstraligi pojechał w delegację najpierw do Łodzi, następnie do Rzeszowa.

Dwa mecze, dwa zwycięstwa i zero straconych goli - lepiej nie mogła wystartować w drugiej części sezonu żeńska drużyna GKS Katowice. W spotkaniach z UKS SMS Łódź oraz Resovią Rzeszów z rewelacyjnej strony pokazała się Klaudia Maciążka

W sobotnim meczu rozgrywanym w Łodzi to właśnie Maciążka zdobyła decydującego o wygranej GKS gola. Miało to miejsce już w 3. minucie gry, gdy Maciążka znalazła się oko w oko z Moniką Sowalską, minęła bramkarkę drużyny z Łodzi i skierowała piłkę do pustej bramki.

Jeszcze szybciej Maciążka wpisała się na listę strzelczyń dziś w Rzeszowie. Po 120 sekundach gry, Maciążka przelobowała uderzeniem głową bramkarkę gospodyń. W 6. minucie Maciążka zdobyła drugiego gola - tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z najbliższej odległości skierowała piłkę do bramki Resovii.

Reklama

W dwóch spotkaniach na wiosnę, Maciążka zdobyła zatem tyle goli, co w całej rundzie jesiennej.

Maciążka opuściła plac gry w przerwie. W drugiej połowie, w 65. minucie, na murawie zameldowała się Aleksandra Nieciąg

Z kolei w spotkaniu w Łodzi, Maciążka zagrała całe spotkanie, a Nieciąg spędziła mecz na ławce rezerwowych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2025 20:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama