Reklama


UWAGA! Babia Góra ciągle niebezpieczna!

20/03/2014 02:04

W wyższych partiach górskich, zwłaszcza na Babiej Górze wciąż panują zimowe warunki. Nadal obowiązuje tam II stopień zagrożenia lawinowego.

 

  W ostatni weekend na Babiej Górze przybyło ok 40cm śniegu zgromadzonego na starej, oblodzonej warstwie. Opadom towarzyszył bardzo silny wiatr nawiewając zaspy. Warunki takie nie zachęcają do wycieczek, nie wszyscy jednak dają się odstraszyć.

 O tym, jak trudno jest się poruszać w tak ciężkich warunkach atmosferycznych przekonał się 24 letni mieszkaniec Śląska, który w niedzielę w pojedynkę próbował zdobyć szczyt Babiej Góry. Około południa poprosił o pomoc, gdyż miał problem z odnalezieniem szlaku. Natychmiast do działań zostali skierowani ratownicy z Markowych Szczawin. Ze względu na bardzo trudne warunki na grzbiecie (wiatr ponad 100 km/h, intensywne opady śniegu, widoczność ograniczona do 5m) oraz brak lokalizacji i utrudniony kontakt telefoniczny z ratowanym, zdecydowano się na zadysponowanie większej ilości ratowników Sekcji Babiogórskiej GB GOPR. Jeden z zespołów po ok 3 godz. odnalazł poszukiwanego 500 m od szczytu po południowej stronie masywu na Słowacji. Po ogrzaniu ratowanego, ze względu na bardzo utrudnione poruszanie się po grzbiecie zdecydowano o trawersowaniu, czyli zejściu w poprzek południowych zboczy. Spod przełęczy Brona poszkodowany został zabrany skuterem śnieżnym do schroniska, następnie samochodem do Zawoi. Akcję zakończono przed godz. 19:00 uczestniczyło w niej 18 ratowników GB GOPR.

Reklama

 W miniony weekend Babiogórscy Ratownicy interweniowali jeszcze dwa razy. W okolicach Zawoi z trudno dostępnego rejonu przy pomocy quada do karetki pogotowia przetransportowano kobietę, która podczas upadku złamała nogę. Do poważniejszego wypadku doszło w piątek w okolicach przeł. Brona. Tam, ok godz. 20:00 w wyniku upadku z kilkunastu metrów po oblodzonym stoku, mieszkaniec Śląska doznał złamania kości udowej z przemieszczeniem. Za pomocą technik linowych poszkodowany został opuszczony w noszach na miejsce, skąd mógł zostać zabrany quadem do oczekującej karetki pogotowia.

 Ratownicy GOPR apelują o staranne przygotowanie się do wycieczek w wyższe partie górskie, a nade wszystko o zapoznanie się z komunikatami o warunkach panujących na wybranym szlaku oraz prognozami pogody.                       

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama