Wczoraj (4 marca, o godz. 16.00) upłynął termin zgłaszania przez komitety wyborcze kandydatów na radnych. W kilku gminach naszego powiatu są jednak okręgi, w których jeszcze można zgłosić chęć ubiegania się o mandat. Gdzie tkwi haczyk?
W gminach do 20 tys. mieszkańców, czyli takich jakie znajdują się na terenie powiatu suskiego, komitet zgłaszający kandydata w danym okręgu musiał dołączyć listę z podpisami co najmniej 25 osób popierających tę osobę. Sami kandydaci na radnych muszą spełnić określone warunki. Startować mogą osoby pełnoletnie. Ponadto każdy obywatel polski urodzony przed 1 sierpnia 1972 r. musi złożyć oświadczenie lustracyjne. W wyborach do rad gmin mogą przy tym startować obywatele Unii Europejskiej bez obywatelstwa polskiego albo obywatele Wielkiej Brytanii.
W kilku gminach w powiecie suskim są okręgi wyborcze, w których zgłoszony został tylko jeden kandydat lub kandydatka na radnego. W takich przypadkach gminne komisje wyborcze poprzez rozplakatowanie ogłoszeń wzywają do dokonania dodatkowych zgłoszeń. Potencjalni chętni na podjęcie decyzji i zebranie podpisów nie mają wiele czasu, bo zaledwie 5 dni licząc od dnia rozplakatowania.
Jeżeli za owe kilka dni okaże się, że nadal są okręgi, w których tylko jedna osoba ubiega się o mandat radnego, to wówczas będzie mogła ona poczuć się wygrana. W tych okręgach wybory nie będą przeprowadzane, a radni uzyskają mandat „z automatu”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze