Choć o sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego, na której zdecydowaną większością głosów wprowadzono zmiany do tzw. uchwały antysmogowej minęło już kilka dni. Wciąż jednak emocje z tym związane nie opadły.
Już w 2017 roku sejmik przyjął uchwałę antysmogową. Zgodnie z nią na terenie całej Małopolski w nowy budynkach mogły być montowane wyłącznie piece węglowe piątej klasy. Mało tego wprowadzono nakaz wymiany przestarzałych, nieekologicznych źródeł ciepła (tzw. kopciuchów). Do końca bieżącego roku z domów miały „zniknąć” urządzenia pozaklasowe oraz 1 i 2 klasy. Ewentualnie zachodziła możliwość doposażenia ich w elektrofiltry. Natomiast do końca 2026 roku miały zostać wymienione piece 3 i 4 klasy. W wyniku zmian przyjętych w poniedziałek, 26 września, termin na wymianę pieców wydłużono o ponad rok, bo do 30 kwietnia 2024 roku, czyli do końca sezonu grzewczego.
Zmiany w uchwale antysmogowej mocno krytykuje między innymi Krakowski Alarm Smogowy, którego członkowie bacznie przysłuchiwali się obradom. Do wygłaszanych przez przeciwników zmian wypowiedzi odniosła się w swoim wystąpieniu między innymi reprezentująca powiat suski radna Danuta Kawa. - Zgodnie z wynikami konsultacji społecznych, na 19 powiatów tylko dwa – myślenicki i oświęcimski (jak mnie pamięć nie myli) wydały opinię negatywną. Pozostałe 17 powiatów wydało opinię pozytywną, wypowiadając się na „Tak” lub korzystając z prawa akceptacji zgodnie z którym, nie wydanie opinii oznacza akceptację projektu uchwały. Na 174 gminy negatywną opinię wydało tylko sześć. Gro gmin złożyło wnioski i petycje o wydłużenie terminu wymiany pieców bezklasowych i to nie tylko o rok, ale o trzy lata i dłużej. I co? Mamy te petycje wyrzucić do kosza? Otóż nie możemy tego zrobić! To są głosy całych rad gmin, które jak wiemy, są reprezentacjami całych społeczeństw. Czyż nie? Nie wydajemy decyzji zza biurka. Wsłuchujemy się w potrzeby mieszkańców – mówiła radna Danuta Kawa, która osobiście opowiadała się za wydłużeniem terminu o trzy lata, czyli do czasu ustabilizowania się sytuacji na rynku energetycznym. Dodała, że dwa sezony o jakie ostatecznie przedłużono termin na wymianę pieców pozwoli ludziom biednym, starszym, niepełnosprawnym, samotnie mieszkającym dać czas na podjęcie działań. – Oni może nie mają dostępu do internetu i nie mogli się wypowiedzieć, ale są ważną częścią społeczeństwa – mówiła radna Danuta Kawa.
Za zakończenie swojego wystąpienia Danuta Kawa odniosła się jeszcze do głosów, że zmiana uchwały stanowi przyzwolenie na palenie śmieciami. – To jest manipulacja i bzdura. To nie jest przyzwolenie na palenie śmieciami. Na to są inne uregulowania i za to przewidziane są kary – zaznaczyła.
W podobnym tonie jak Danuta Kawa wypowiadał się reprezentujący nasz okręg wyborczy poseł Rafał Bochenek. – Dla wszystkich z nas zarówno tych z lewej, jak i z prawej strony ważna jest sprawa czystego powietrza. Wszyscy chcą żyć w zdrowym środowisku, wszyscy chcemy mieć czyste powietrze i takie działania na szczeblu rządowym i samorządowym są podejmowane. Natomiast musimy brać pod uwagę te osoby, które nie są w stanie sprostać tym regulacjom, które zostały podjęte być może zbyt szybko, zbyt pochopnie. Musimy je zweryfikować. Żyjących w dużych miastach ten problem nie dotyczy, ale wyjedziecie państwo dalej od Krakowa, w kierunku powiatów suskiego, oświęcimskiego, wielickiego, to ten problem jest żywy. Wyjdźcie do ludzi i zacznijcie z nimi rozmawiać – zwracał się do przeciwników zmian w uchwale antysmogowej Rafał Bochenek. Podkreślił, że w wielu domach nie ma technicznych możliwości aby przyłączyć gaz czy wymienić kocioł, a nawet samorządy gmin, na terenie których możliwe jest ogrzewanie domów z wykorzystaniem geotermii zauważają, że potrzebują jeszcze roku, dwóch żeby ją zastosować powszechnie. – Musimy przygotować takie regulacje, które będą możliwe do wdrożenia przez wszystkich. Może niektórzy odnieśli mylne wrażenie, że chcemy uchylić uchwałę antysmogową. Nie! Uchwała antysmogowa była, jest i będzie. I to jest najważniejszy wniosek – mówił do zebranych Rafał Bochenek.
W trakcie obrad wybrzmiał także głos mieszkańców gminy Zawoja, których reprezentował wiceprzewodniczący Rady Gminy w Zawoi Sławomir Kudzia. – Smog, według mnie, nie jest tematem na którym można robić politykę. Jeśli Państwo z prawej strony Sali (KO) myślicie, że poparcie dla uchwały antysmogowej przebiega zgodnie z granicą sporu politycznego to jesteście w bardzo dużym błędzie. Petycję rady gminy Zawoja w sprawie uchwały antysmogowej poparł zarówno mój bezpartyjny większościowy klub radnych jak również koledzy z opozycyjnego PiSu, z którymi dzisiaj do Państwa przyjechałem – mówił Sławomir Kudzia. Dodał, że głosując nad zmianami w uchwale antysmogowej trzeba wziąć pod uwagę trzy niebezpieczne dla ludzkości zjawiska: smog, chłód i efekt cieplarniany. - Na temat pierwszego powiedziano już chyba wszystko i trudno z tym polemizować. Drugie zjawisko już za parę tygodni może stanowić równie poważne zagrożenie dla życia i zdrowia jak pierwsze. Do rozwoju trzeciego z wymienionych wyżej zjawisk, obecne przepisy uchwały antysmogowej, mogą wydatnie się przyczyniać. Recykling materiałowy sprawnych kotłów będzie źródłem tysięcy ton CO2, a to z całą pewnością nie poprawi ich śladu węglowego – przekonywał.
- Wylansowaliście państwo w ostatnich latach super neologizm, powstał nowy potwór którego nazwaliście Kopciuchem. Faktycznie kilka takich prawdziwych kopciuchów zatruwa Małopolskę, dodatkowo potęgując efekt cieplarniany. Te Kopciuchy to duże ciepłownie miejskie i gminne. U nas takie kopciuchy zastąpiliśmy już kotłowniami na gaz i pellet, fotowoltaiką, solarami i pompami ciepła, stosując równocześnie systemy rekuperacji ciepła. Dodatkowo źródła ciepła eksploatowane w naszej gminie korzystają z około 8 tys. ha ekofiltrów (w postaci lasów iglastych), które mogą zredukować emisję CO2 o około 40 tys. ton rocznie, działają również w zimie. Duże miasta nie mają takich możliwości, a w Łęgu i Skawinie Kopciuchy dalej spalają tysiące ton węgla i dymią. W domach Małopolan nie ma Kopciuchów a jedynie małe Kopciuszki. Są to przeważnie kotły górnego spalania, których producenci nie poddali badaniom certyfikacyjnym. Na domiar złego większość ich użytkowników korzysta z nich niezgodnie z instrukcją obsługi i pali od dołu. Bezwzględnie należy karać tych którzy palą śmieciami i innymi niebezpiecznymi odpadami – kontynuował wystąpienie (w załączeniu pełna jego treść), apelując na koniec: „Pozwólcie nam Góralom odbudować elektrownie wodne zbudowane przez naszych pradziadków, a nie będziemy palić w piecach, bo się nam nie będzie chciało”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."...była, jest i będzie" - na papierze, bo nikt już tych przepisów poważnie traktował nie będzie. A gdzie się podział z-ca wojewódzkiego inspektora, tym razem nie sprowadza telewizji do Zawoi , czy Stryszawy? Boi się, żeby nie wysłano go na emeryturę ?
No to sa bohaterowie-Bochenek dopiero teraz sie opamiętał jak idą wybory.Radni Sejmiku głosowali za przyjęciem uchwały trzy lata temu, zupełnie oderwani od rzeczywistości ale jak sie im ciepło zrobiło koło d... i ludzie zaprotestowali to teraz nagle bohaterowie ,bo odsunęli na dwa lata. Gdyby ludzie wiedzieli,że trzeba instalować drogie filtry na kominach żeby móc palić drewnem ,to by ich wszystkich wywieźli na taczkach i tak powinno byc zrobione.Ani jeden z obecnych radnych wojewódzkich nie powinien być wybrany na następną kadencje. A pan Bochenek to ile razy był w tej sprawie na sesji Sejmiku??? Trzeba o tym pamietac jak przyjdą wybory. A opętanym ekologicznym idiotom na ogól nierobom z blokowisk odłączyć wszelką możliwość ogrzewania i przygotowania posiłku to cieniutko zaśpiewają.
no dobrze że gmina Zawoja się w końcu obudziła !
Nieprawda. Radni z gminy Zawoja to totalna katastrofa.Przecież juz dawno poprali pierwotną uchwałę o ograniczeniach i to chyba jako jeden z pierwszych samorządów. Po prostu radni nie wiedza ,co głosują a teraz nagle oburzeni.To juz nie jest śmieszne, to całkowita kompromitacja. Kto wybiera takich radnych.Biedna ta Zawoja.
Gdyby w Zawoi zamontowano czujniki jakości powietrza to by turyści uciekali
Jeżeli ktoś mysli ze przy dzisiejszym kryziesie w kraju ktos mysli nad powietrzem to niech sie w lep popuka. Kazdy mysli tylko jak przeżyć a za te dwa sezony grzewcze bedzie tylko gorzej. Co gorsza! Ludzie ktorzy wymienili piece na 5 klasy i nie sa w stanie zaplacic za opal wymieniaja spowrotem na kopciuchy zeby nie zamarzac w domu. Rzad i radni jak zwykle odklejeni od rzeczywistości!
Rzeczywiście, lepiej zdechnąć na jakąś chorobę płuc. Ty się lepiej w łeb popukaj, i przestań truć innych ludzi
Ryzyko choroby płuc spowodowanej przez dymiący komin jest jak proporcja kropli do morza..jeśli już to wykończą nas chemicznym jedzeniem...a tym to się nikt nie zajmie...zacznij myśleć kolego a nie powtarzaj sloganów że niska emisja jest przyczyną wszelkiego zła na tym świecie.. popatrz jaka nagonka na plastiki była..czy zakazali produkcji opakowań plastikowych? ceny za śmieci podnieśli. ..pieniądz rządzi światem..i bynajmniej w całej tej ustawie nie chodzi o nasze płuca czy ogólnie o zdrowie ale o duża kase która już ktoś ma wziąć
Góral. Nieprawdopodobnym absurdem jest to co napisałeś, że zanieczyszczenie powietrza nie ma w zasadzie wpływu na zdrowie.... Jest cały ogrom wszelkich badań naukowych, pokazujących dobitnie, jak dramatycznie złe skutki dla zdrowia człowieka ma całe to świństwo które musimy wdychać w okresie grzewczym. Trzeba chyba żyć w jakieś innej rzeczywistości by tego nie rozumieć. I oczywistością jest, że plastik czy chemia w żywności też jest czymś co trzeba eliminować. Tylko, że tu masz wybór, i nie musisz kupować jedzenia które zawiera konserwany. A z tym, że sąsiad pali syfem zatruwając pół osiedla nie masz żadnego wyboru. Cierpią na tym przede wszystkim dzieci, które są najbardziej narażone na różne choroby powodowane przez nadmierne zanieczyszczenie powietrza. Nie musisz mi wierzyć, poczytaj sobie co mówią o tym lekarze, co mówią badania naukowe.
Którzy lekarze tak mówią? Pewno ci sami co mówią że masz covida a Ty masz tylko katar...panie Adamie popatrz na świat szeroko otwartymi oczami...teraz już nikt nie pali plastików opon itp..w naszym klimacie niestety ogrzewanie jest konieczne .a już się niejeden raz przekonałem że jak ktoś mówi że robi coś dla naszego dobra to tak naprawdę ogranicza nasze prawo do samostanowienia do naszej wolności ..wkłada nas do szufladki .ja wiem że niektórzy nie umieją żyć bez Wielkiego Brata który im mówi co dla nich dobre a co złe...
Od kiedy to palenie suchym drewnem jest szkodliwe??? To bzdury wyssane z palca.Węgiel owszem,ale nie drewno.Przestańcie juz powtarzać te klimatyczne idiotyzmy.Jeden wulkan ,który wybuchnie przenosi do atmosfery tyle syfu ,co cały świat przez rok. Nie ma żadnych nowych zmian klimatycznych-tak było zawsze i cyklicznie co kilkaset lat klimat sie zmienia.
"...była, jest i będzie" - na papierze, bo nikt już tych przepisów poważnie traktował nie będzie. A gdzie się podział z-ca wojewódzkiego inspektora, tym razem nie sprowadza telewizji do Zawoi , czy Stryszawy? Boi się, żeby nie wysłano go na emeryturę ?
No to sa bohaterowie-Bochenek dopiero teraz sie opamiętał jak idą wybory.Radni Sejmiku głosowali za przyjęciem uchwały trzy lata temu, zupełnie oderwani od rzeczywistości ale jak sie im ciepło zrobiło koło d... i ludzie zaprotestowali to teraz nagle bohaterowie ,bo odsunęli na dwa lata. Gdyby ludzie wiedzieli,że trzeba instalować drogie filtry na kominach żeby móc palić drewnem ,to by ich wszystkich wywieźli na taczkach i tak powinno byc zrobione.Ani jeden z obecnych radnych wojewódzkich nie powinien być wybrany na następną kadencje. A pan Bochenek to ile razy był w tej sprawie na sesji Sejmiku??? Trzeba o tym pamietac jak przyjdą wybory. A opętanym ekologicznym idiotom na ogól nierobom z blokowisk odłączyć wszelką możliwość ogrzewania i przygotowania posiłku to cieniutko zaśpiewają.
no dobrze że gmina Zawoja się w końcu obudziła !