Kolejną spontaniczną akcję sprzątania Jeziora Mucharskiego zorganizowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Mucharzu. Tym razem w sukurs przyszli im strażacy, ochotnicy z Zembrzyc. Efekt z jednej strony robi wrażenie, a z drugiej sprawia smutek.
- Nasze działania skupiły się na uprzątnięciu okolic coraz bardziej popularnego mostu kolejowego – relacjonują w telegraficznym skrócie druhowie z OSP w Zembrzycach, którzy w sobotni poranek wraz z kolegami z Mucharza spotkali się przy moście prowadzącym do Dąbrówki. Ubrali rękawice ochronne, chwycili w ręce żółte worki i ruszyli śladem tych, którzy nie potrafią lub nie chcą zadbać nie tylko o środowisko, ale i o estetykę miejsca, którego pięknem sami zapewne się zachwycają. W sumie strażacy uzbierali 53 worki śmieci z okolic wiaduktu w Zembrzycach oraz z kolejnej części brzegów jeziora. - Pamiętajcie, puste opakowania są lżejsze do zabrania ze sobą, niż pełne z którymi przyszliśmy – przypominają strażacy z Mucharza tym, którzy robiąc sobie piknik lub grilla nad jeziorem nie garną się do posprzątania po sobie.
Fot. OSP w Zembrzycach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze