Już tylko dwa dni pozostały do zakończenia 61. Tygodnia Kultury Beskidzkiej, którego jedna ze scen znajduje się w Makowie Podhalańskim. Zarówno dziś, jak i jutro będzie na niej kolorowo i energetycznie.
W piątkowy wieczór sceniczne występy zaczął zespół Krebane z Brus, dzięki któremu makowska publiczność mogła poznać kulturę i język Kaszubów. Potem przenieśliśmy się w bliższe rejony, bo na Podkarpacie, gdzie zabrał słuchaczy zespół Markowanie z Markowej, a następnie na Górny Śląsk, bo to z niego przyjechał zespół Siemianowice. Na koniec zaprezentował się zespół Solona z Chorwacji, przybliżając folklor tego kraju nad Adriatykiem.
A już dziś o 17.00 rozpocznie się kolejna muzyczna podróż po Polsce, Europie, a nawet jeszcze dalsza. Przedostatni dzień festiwalu rozpocznie Svojina, która przyjechała do Makowa Podhalańskiego ze słowackich Michalovców. A po niej drugi raz podczas tegorocznego TKB zawitamy do Ameryki Południowej. Tym razem za sprawą Identidad Peru z Arequipy. Późnym wieczorem na deskach sceny Makowianka królować będzie folklor beskidzki. Wystąpią na niej zespoły Wisła z Wisły, Kotlina z Osieka i Wierchy z Milówki.
A co jutro? „Na rozgrzewkę” wystąpi Nowe Lotko z Bukowca Górnego, a po nim Beskid z Bielska-Białej. Zanim przejdziemy do wielkiego finału, to usłyszymy rodzimych Babiogórzan – Polanę Makowską, a zatem gospodarzy wydarzenia. A gdy nad Makowem Podhalańskim zacznie zapadać zmrok zapewne gromkimi oklaskami powitane zostaną Susen z z Süßen w Niemczech, a dzień i cały 61. Tydzień Kultury Beskidzkie zakończy występ Kud Tasze Miłoszewski z Resenu w Macedonii Północnej.
Fot. Hubert Bury
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze