Wczoraj przed północą na położonej na granicy Palczy i Harbutowic przełęczy Sanguszki doszło do poważnej kolizji drogowej. Potem okazało się, że jej sprawca był kompletnie pijany.
Z pierwszych informacji wynikało, że kierowca nissana na suskich tablicach rejestracyjnych nie zachował ostrożności i nie dostosował prędkości do warunków drogowych. W rezultacie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu.
Na miejsce zdarzenia najpierw dojechał patrol policji z Suchej Beskidzkiej, ale okazało się, że do lądowanie w rowie miało miejsce już na terenie powiatu myślenickiego. Stąd formalne czynności w tej sprawie prowadzili tamtejsi funkcjonariusze. Ustalili, że kierujący miał w wydychanym powietrzu około 3 prom. alkoholu, a jego pasażer był jeszcze bardziej pijany i wydmuchał 3,5 prom. Jedna z osób trafiła pod opieką ratowników medycznych, ale po badaniach okazało się, że nie wymaga hospitalizacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze