Po otwarciu tunelu w Naprawie pod Małym Luboniem odnotowano w nim liczne przypadki przekraczania dopuszczalnej prędkości (rekordzista rozpędził się do 200 km/h), czy robienia sobie pamiątkowych zdjęć. Jednak dalece większą nieodpowiedzialnością wykazał się inny kierowca, który przez swoje zachowanie mógł doprowadzić do tragedii!
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamieściła dziś film, na którym widać jak jeden z kierowców zatrzymał się w tunelu. Tym razem jednak nie aby zrobić sobie zdjęcie, lecz w celu zawrócenia! Następnie ruszył pod prąd i jakby niby nic zjechał na pobliskim węźle. Nie trudno sobie wyobrazić jaki byłby finał zdarzenia, gdyby doszło do czołowego zderzenia z samochodem jadącym około 100 km/h. A wystarczy powiedzieć, że gdy niewielki samochód osobowy jechał już pod prąd (do tego lewym pasem!) to z naprzeciwka nadjechała prawidłowo poruszająca się ciężarówka! - Nagranie potwierdza, że niestety wciąż zdarzają się osoby, dla których bezpieczeństwo i obowiązujące przepisy nie mają znaczenia. Ich poczynania rejestrują kamery systemu zarządzania tunelem, przekazujące sygnał na żywo do Centrum Zarządzania Tunelem (CZT), które pracuje 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Obraz z kamer zapisywany jest przez system monitoringu. Każde nietypowe zdarzenie wzbudza alarm systemu – ostrzega GDDKiA.
Źródło: GDDKiA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Podniecają się tym tunelem co by było jak by przejechali mont Blanka
Podniecają się tym tunelem co by było jak by przejechali mont Blanka
Tosz to był diobeł w dziurze