Do kolejnego w ostatnich tygodniach tragicznego w skutkach wypadku doszło dziś na terenie Małopolski. Tym razem miał miejsce w podoświęcimskich Harmężach. Wiele wskazuje na to, że ponownie powodem była nadmierna prędkość.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, około godziny 3.30 na ulicy Borowskiego kierowca renaulta megane na łuku drogi z nieznanych przyczyn wypadł z jezdni. Następnie rozpędzony samochód uderzył w przydrożny słup energetyczny.
W momencie dojazdu strażaków na miejsce zdarzenia, dwie osoby znajdowały się poza pojazdem. Trzecią strażacy musieli wydobyć z rozbitego renaulta. Pomimo podjętej resuscytacji śmierć na miejscu poniósł zarówno kierujący, jak i dwóch pasażerów. Osoby te nie posiadały przy sobie dokumentów, w związku z tym aktualnie ustalana jest ich tożsamość. Renault, którym podróżowali mężczyźni pochodził z wypożyczalni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Następni nie śmiertelni łebki wcześniej Kraków most Dębnicki.Szkoda wszystkich.Godzina podobna.
Proszę rodziny zmarłych o kontakt w ważnej sprawie, Dominik tel. 6631 52419
Następni nie śmiertelni łebki wcześniej Kraków most Dębnicki.Szkoda wszystkich.Godzina podobna.
Proszę rodziny zmarłych o kontakt w ważnej sprawie, Dominik tel. 6631 52419