Reklama


Trzy karne, dwie bramki i masa kontrowersji… Tempo walczyło na gorącym terenie (foto i video)

Przetrzebione kontuzjami Tempo Białka w sobotnie popołudnie zameldowało się w Kocmyrzowie, by stanąć do boju z potwornie groźnym na własnym terenie Sokołem. I rzeczywiście gospodarze pokazali, że w piłkę grać potrafią. Za to białczanie udowodnili, iż nie brakuje im ambicji. Niestety w roli głównej wystąpili… sędziowie, którzy zupełnie nie panowali nad boiskowymi wydarzeniami.

Zazwyczaj gdy arbitrzy nie potrafią udźwignąć spotkania, to przeradza się w brzydkie widowisko, a faule sypią się jak z rękawa. Dziś takich obrazków udało się uniknąć. Jednak szereg niezrozumiałych i błędnych decyzji spowodował, że obie drużyny raz po raz miały i to w pełni zasłużone pretensje do arbitrów. Ci bowiem raz nie dostrzegali ewidentnych przewinień, by po chwili być jedynymi na stadionie, którzy dopatrywali się przewinienia. Niestety w ten sposób wpłynęli na wynik spotkania, choć mogli jeszcze bardziej…

Początek meczu wyraźnie należał do podopiecznych Marcina Pasionka. Sygnał do ataku dał Krzysztof Piekarczyk, który huknął zza pola karnego i Krzysztof Sendorek musiał się mocno napocić, by przenieść piłkę nad poprzeczkę. Po chwili Roman Hutyria rozwinął prawe skrzydło, by przenieść akcję na przedpole, lecz Michał Puzik źle trafił w piłkę i znakomite podanie zostało zmarnowane. Kilka minut później Puzik ponownie doszedł do piłki. Uderzył z 20 metrów, ale odbijająca się od gąszczu nóg futbolówka ostatecznie wylądowała poza linią końcową. – Zaraz wpadnie – podkręcał swoich zawodników Marcin Pasionek.  

Reklama

I faktycznie, bramka padła, ale dla gospodarzy. Michał Groń walczył bark w bark z bardzo aktywnym Markiem Osei Assionorem. I pojedynek wygrał, ale arbiter ku zaskoczeniu wszystkich wskazał na „wapno”. – Można było grać. Nic nie było – orzekł jeden z kibiców Sokoła. Defensor Tempa próbował jeszcze dochodzić racji, ale sędzia był nieugięty. Do piłki podszedł Szymon Pietrzyk. Strzelił mocno i choć Jakub Wałach wyczuł jego intencje, a nawet miał piłkę na rękawicach, to ta zdołała przełamać mu palce!

Reklama

Dwie minuty później nie tylko mogło, a powinno być 2:0. Assinor wkręcił w ziemię dwóch obrońców i wyłożył piłkę Mateuszowi Hałatowi. Na szczęście dla białczan ten będąc metr od bramki zdołał strzelić… nad poprzeczkę!

W drugą połowę także lepiej weszli miejscowi. Znakomicie do prostopadłego podania wyszedł szybki Assinor, ale jego strzał obronił Wałach, który wybiegł z bramki na 14 metr. Odbitą przez niego piłkę napastnik Sokoła próbował skierować do bramki piętą, a gdy i to nie przyniosło efektu, uderzył jeszcze raz, ale zakończyło się tylko rzutem rożnym. Po nim znakomicie uderzał Kacper Orłowski, ale ponownie Wałach był na posterunku.

Reklama

Tempo wyszło z kontrą, po której Roman Huturia idealnie zagrał na głowę Dawidowi Jeneczkowi, Ten jednak strzelił zbyt lekko i do wyrównania nie doszło. Za to po chwili miała miejsce kolejna kontrowersyjna sytuacja. Assinor, walcząc o piłkę, staranował jednego z białczańskich obrońców i bramkarza. A, że ci twardo stali na nogach, to as Sokoła runął na ziemię. Wydawało się, że „nic nie było” i gramy dalej. Tyle, że sędzia widział, co innego. Efekt? Drugi rzut karny dla gospodarzy. Ponownie jego egzekutorem był Pietrzyk, którego Marcin Pasionek zna doskonale z akademii krakowskiego Progresu. Wbrew podstawowym zasadom futbolowym zmienił róg, a do tego strzelił bardzo, ale to bardzo lekko. Wałach poszedł w ciemno i z łatwością złapał piłkę.

Reklama

To był jeden z przełomowych momentów. W białczan wstąpiły nowe siły i ruszyli do ataku. Szybko zostali nagrodzeni. Po jednym ze strzałów z dystansu piłkę ręką zatrzymał jeden z zawodników Sokoła i tym razem sędzia podyktował rzut karny dla Tempa. Roman Hutyria uderzył mocno i precyzyjnie w lewy dolny róg. Trzy minuty później po rzucie wolnym Paweł Mentel uprzedził bramkarza, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. A po podaniu Adama Palarczyka Hutyria w sobie wiadomy sposób nie trafił do praktycznie pustej bramki, choć po meczu przyznał, że widział już piłkę w siatce.

Gospodarze także nie próżnowali. Adrian Podyma z kilku metrów trafił w słupek. Uderzenie Kacpra Orłowskiego złapał Wałach, który w podobnych okolicznościach nie dał się zaskoczyć Pietrzykowi, który powinien dziś ustrzelić hat-tricka. Tym razem zmarnował idealne podanie Assinora.

Reklama

Dwie piłki meczowe miało jednak Tempo. Najpierw w sobie wiadomy sposób jeden z obrońców w ostatniej chwili zablokował piłkę po strzale Tomasza Wacławika. Potem przestrzelił Roman Hutyria, a w ostatniej akcji meczu z woleja przyłożył Hubert Basiura, ale za bardzo się odchylił i piłka wylądowała nie w siatce, lecz poza stadionem!

Cieszymy się ze zdobytego punktu. Wyrwaliśmy remis na gorącym terenie. Dotychczas Sokół wygrał u siebie 4 mecze i jeden zremisował. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra, choć wynik tego nie pokazywał. W drugiej Sokół mógł zamknąć mecz. Zemściło się i wykorzystaliśmy rzut karny. Potem rywale mieli swoje sytuacje, a w końcówce my, wiec wyszło na remis. W naszej sytuacji kadrowej to bardzo dobry wynik. Chwała chłopakom za ambicję – powiedział po meczu Marcin Pasionek, trener Tempa

Reklama
Marcin PasionekMarcin Pasionek

Sokół Kocmyrzów – Tempo Białka 1:1 (1:0)
Bramki: Pietrzyk – Hutyria
Sokół: Sendorek, Assinor, Orłowski, Pietrzyk, Stepankov, Obrzud, Hałat (55’ Frolov), Targosz, Romuga, Cholewa, Podyma oraz Adamski, Filo, Stec, Korneluk
Tempo: Wałach, Gruca, Mentel, Motor, Piekarczyk (75’ Basiura), Puzik, Wacławik, Janeczek, Groń, Palarczyk, Hutyria      

I połowa meczu:

II połowa meczu

Kolejka nr 13

2021-10-09
  MKS Trzebinia         3:0   Orzeł Ryczów
  Clepardia Kraków    0:1   Jutrzenka Giebułtów
  Unia Oświęcim        2:3   LKS Jawiszowice
  Dalin Myślenice       1:1   Wiślanka Grabie
  KS Chełmek            0:4  Wiślanie Jaśkowice
  Beskid Andrychów    0:1  Wieczysta Kraków
  Sokół Kocmyrzów    1:1  Tempo Białka
2021-10-10
15:00 Garbarnia II Kraków :   TS Węgrzce
16:00 Słomniczanka Słomniki :   Pcimianka Pcim

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wieczysta Kraków 34 93 163 19
2 Wiślanie Jaśkowice 34 82 103 38
3 Orzeł Ryczów 34 65 81 47
4 Beskid Andrychów 34 59 68 38
5 Słomniczanka Słomniki 34 56 68 55
6 LKS Jawiszowice 34 56 66 58
7 Unia Oświęcim 34 55 52 50
8 Dalin Myślenice 34 55 68 55
9 Pcimianka Pcim 34 54 75 60
10 Tempo Białka 34 51 61 64
11 Jutrzenka Giebułtów 34 48 40 52
12 Sokół Kocmyrzów 34 45 57 72
13 MKS Trzebinia 34 36 48 73
14 Garbarnia II Kraków 34 36 44 74
15 Wiślanka Grabie 34 26 33 75
16 KS Chełmek 33 23 46 91
17 Clepardia Kraków 34 14 23 106
18 TS Węgrzce 33 13 16 85


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama