Po spadku do okręgówki niewiele zmieniło się w Garbarzu Zembrzyce. Niewiele, bo trenerem dalej jest Zdzisław Janik, a w spotkaniach sparingowych występują ci, którzy jeszcze niedawno mieli uratować IV-ligę dla Garbarza. Mowa m.in. o trzech czarnoskórych zawodnikach.
Wiele wskazuje na to, że przynajmniej do zakończenia rundy jesiennej w barwach Garbarza występować będą: Ismaila Ishona Balogun, Abubakar Sani Goringo i Oladoja Nurudeen Marcelo. To bardzo dobra informacja dla kibiców Garbarza - w całej trójce pokładane były olbrzymie nadzieje w poprzednim sezonie, lecz finisz tamtych rozgrywek jest doskonale dla wszystkich znany.
Mimo spadku klasę niżej, w Zembrzycach pozostali m.in. Sławomir Puda czy Bartłomiej Sałapatek.
Garbarz tradycyjnie zorganizował testy dla zawodników z niższych klas rozgrywkowych, chociaż trudno przypuszczać, by spośród takich zawodników znalazł się choćby jeden, który wskoczy do składu drużyny dowodzonej przez Janika. Trzon zespołu został, więc już niebawem będzie można zobaczyć na podstawie wyników Garbarza, jaka jest różnica między IV i V ligą.
Drużyna z Zembrzyc ma za sobą dwa sparingi - z Gościbią Sułkowice oraz Narożem Juszczyn. Pierwsze z wymienionych spotkań zakończyło się skandalem - z powodu żenującego zachowanie miejscowych zawodników wobec kilku piłkarzy Garbarza, mecz nie był kontynuowany (do momentu jego przerwania Gościbia prowadziła 2:1). Cały sparing udało się rozegrać za to z Narożem. Mimo że Garbarz do przerwy przegrywał 2:0, to potrafił w drugiej połowie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrać 3:2. Zwycięską bramkę w samej końcówce zdobył Balogun.
Dziś Garbarz zagra sparing z Babią Górą, a w sobotę pojedzie do Bystrej na mecz w ramach Pucharu Polski.
foto: W. Lichański
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze