Przed nami dalszy ciąg odrabiania ligowych zaległości w klasie okręgowej i maratonu w niższych ligach. W środowe popołudnie piłkarze z naszego regionu rozegrają kolejne spotkania. W przypadku piątoligowców, będą to mecze, które pierwotnie miały się odbyć w weekend 3-4 kwietnia.
V LIGA CHRZANOWSKA:
Wydarzeniem kolejki, z punktu widzenia kibiców z powiatu suskiego, niewątpliwie będzie derbowe starcie Babiej Góry z Halniakiem. Można kręcić nosem, że czasy się zmieniły i to spotkanie nie dostarcza już takich emocji jak przed laty. Można narzekać, że różnica dzieląca w tabeli suszan od makowian jest przepaścią, a tym samym trudno oczekiwać porywającego widowiska. Jednak derby to derby. Zawsze mają dodatkowy smaczek i rządzą się swoimi prawami. I owszem, Babia Góra będzie ich faworytem, nie tylko z uwagi na piłkarski potencjał, ale i własne boisko. Niemniej dzielenie przez nią skóry na niedźwiedziu i zapisanie na koncie trzech punktów jeszcze przed pierwszym gwizdkiem może być złym pomysłem.
Kolejny krok w kierunku awansu do IV ligi powinno postawić Tempo Białka. Podopieczni Marcina Pasionka w ostatnich dniach grają jak natchnieni. Wygrali na gorącym, trudnym terenie w Kętach, a potencjał jakim dysponują zaprezentowali w miniony weekend, gromiąc solidnego Nadwiślanina Gromiec. W tej sytuacji średnio spisujący się na wyjazdach (3 wygrane, 3 remisy, 6 porażek) Sokół Przytkowice wydaje się jednym z łatwiejszych przeciwników w tej rundzie.
Na długą podróż do Żarek wybierze się Garbarz Zembrzyce. I dobrze byłoby, aby wrócił z nich z kompletem punktów. Pod podopiecznymi Zdzisława Janika coraz mocniej pali się grunt i widmo występów w A klasie z kolejki na kolejkę mocniej zagląda w oczy.
Terminarz:
17.30 Tempo Białka - Sokół Przytkowice
17.30 Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - Zgoda Byczyna
17.30 Victoria 1918 Jaworzno - Sosnowianka Stanisław Dolny
17.30 Babia Góra Sucha Beskidzka - Halniak Maków Podhalański
17.30 LKS Żarki - Garbarz Zembrzyce
17.30 Brzezina Osiek - MKS Libiąż
17.30 Nadwiślanin Gromiec - Niwa Nowa Wieś
17.30 Zatorzanka Zator - LKS Gorzów
A KLASA WADOWICE:
W wadowickiej A klasie pozornie najważniejsza kwestia została rozstrzygnięta. Już tylko kataklizm może pozbawić Skawę Wadowice awansu do okręgówki. Nie oznacza to jednak, że inni nie mają o co walczyć. Futbol, to pasja, ale też ambicja. Jutro udowodnią to między innymi ekipy Strzelca Budzów i Naroża Juszczyn, które zmierzą się w bezpośredniej konfrontacji. Jesienią gospodarze jutrzejszej potyczki dość nieoczekiwanie wygrali na wyjeździe 1:3. W Juszczynie o tym na pewno nie zapomniano i rządza rewanżu będzie duża, co tylko gwarantuje wielkie emocje, bo Strzelec, który nie może być pewny a-klasowego bytu na pewno nie odda punktów za darmo.
W pozostałych meczach wysoką formę postara się potwierdzić Jałowiec. Czeka go jednak trudna przeprawa, gdyż Burza Roczyny nie zwykła gubić na własnym stadionie punktów (9 wygranych, 2 remisy, 1 porażka). Tyle, że stryszwianom gra na obcych boiskach nie przeszkadza. Wszak odnieśli na nich połowę wszystkich swoich wygranych czyli 7.
Na własnych boiskach zagrają Żuraw i BCS. Jednak realną szansę na punkty mają jedynie krzeszowianie, choć Orzeł Wieprz to solidna firma. Natomiast Halniak Targanice wydaje się poza zasięgiem zawojan.
18.00 Żuraw Krzeszów – Orzeł Wieprz
18.00 Skawa Wadowice – Olimpia Chocznia
18.00 Strzelec Budzów – Naroże Juszczyn
18.00 Huragan Inwałd – Znicz Sułkowice
18.00 BCS Zawoja – Halniak Targaniace
18.00 Astra Spytkowice – Leńczanka Leńcze
18.00 Burza Roczyny – Jałowiec Stryszawa
18.00 Nadwiślanka Brzeźnica – Wisła Łączany
18.00 Dąb Paszkówka – Korona Skawinki
Dąb Sidzina - Błyskawica Marcówka 26 maja, 18:00
Żarek Stronie - KS Bystra 26 maja, 18:00
Huragan Skawica - Grom Grzechynia 26 maja, 18:00
Lachy Lachowice - Zryw Lanckorona 26 maja, 18:00
Świt Osielec - Spartak Skawce 26 maja, 18:00
Wyniki kolejki ze środka tygodnia mogą ustawić ligowe wydarzenia aż do końca czerwca. W Skawicy miejscowy Huragan stanie przed ostatnim poważnym wyzwaniem na autostradzie ku A-klasie. Grom rozgrywa swój najlepszy sezon od dawna. To jedyny rywal w harmonogramie Krzysztofa Kudzi, który liczy się jeszcze w stawce. Gospodarze walczą zatem o mniejszą presję podczas nadchodzących starć z dolną połową tabeli, a Grzechynia o zachowanie szans na wicemistrzostwo.
W Lachowicach z kolei nastąpi druga próba otwarcia trybun po falstarcie z Bystrą. Lachy mają za sobą wyjazdową strzelaninę z Gromem i przed sobą wyrównanie rachunków z Lanckoroną, która zaskakująco postawiła się jesienią. W Sidzinie jedyne wątpliwości wobec spotkania wiążą się z przyjazdem Marcówki lub wysokością wygranej nad zdekompletowaną Błyskawicą. Bystra wyjeżdża do Żarek z planem przećwiczenia i korygowania na biężaoco celowników strzeleckich. Świt nie ma dobrych argumentów na środę - do Osielca przyjeżdża drużyna ze Skawiec, która wiosną jeszcze nie przegrała.
Tomasz Mielczarek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze