W poniedziałek, 23 czerwca w położonej z sąsiadującej z powiatem suskim Skomielnej Czarnej w gminie Tokarnia zapaliły się dom i przyległe do niego zabudowania mieszkalne. W jednej chwili życie zamieszkującej je wielopokoleniowej rodziny, mocno związanej z naszym powiatem legło w gruzach. Żywioł zabrał życie ukochanego męża, ojca i dziadka, a budynek mieszkalny uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Ruszyła zbiórka środków na odbudowę i pomoc dla pogorzelców.
Dramat rozegrał się w domu, który wspólnie zamieszkiwali Maria i Stanisław, ich dorosły syn oraz wnuk. W momencie wybuchu pożaru w budynku przebywali seniorzy. Pani Maria, która od czasu udaru w 2024 roku porusza się o kulach, została wyniesiona przez członków rodziny. Niestety, jej mąż Stanisław doznał rozległych oparzeń – aż 80% jego ciała uległo poparzeniu III i IV stopnia. W stanie krytycznym został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do specjalistycznego szpitala. Mimo wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować.
Rodzina straciła nie tylko bliską osobę, ale również dach nad głową. Ogień strawił większą część budynku. Część konstrukcji będzie musiała zostać rozebrana, a to, co pozostało, wymaga kapitalnego remontu. Przez wiele godzin z ogniem walczyło osiem zastępów straży pożarnej, jednak mimo ich ogromnego zaangażowania i poświęcenia, żywioł okazał się silniejszy.
Pozostały wspomnienia, żal i niepewność jutra. Ale także wiara w ludzi – w to, że wspólnota nie zostawi ich samych. Na portalu „Szczytny cel” uruchomiona została zbiórka środków „Pożar w Skomielnej Czarnej” na rzecz pogorzelców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze