Do tragedii doszło w Makowie Podhalańskim na ul. Wolności. W dramatycznych okolicznościach zginął 59-latek.
Mężczyzna wycinał drzewo. Wystarczyła chwila nieuwagi i został nim przygnieciony. Wezwano pogotowie i strażaków. Ci robili co mogli, ale obrażenia jakich doznał poszkodowany były zbyt rozległe i mężczyzna zmarł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze