Ratownicy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego podsumowali pierwszy kwartał tego roku. Był to dla nich bardzo pracowity czas. Wzięli udział aż w 156 interwencje.
Pomimo wciąż zimowej aury w wyższych partiach Beskidów, ratownicy zaobserwowali w górach duży ruch turystyczny. Przybywa przy tym osób, które wybierają się w nie na rowerach. To właśnie ta grupa wymagała najczęstszej pomocy ratowników w ubiegłym roku. Z 524 wypadków aż 200 to właśnie wypadki z udziałem rowerzystów. Ten bardzo dynamicznie rozwijający się w Beskidach sport, jak i obserwowany coraz większy ruch turystyczny sprawiają, że ratownicy z roku na rok wyjeżdżają do coraz większej liczby wypadków w terenie górskim.
Pierwszy kwartał tego roku to 32 wyprawy i 102 akcje w terenie górskim, ale w sumie goprowcy z Grupy Beskidzkiej interweniowali 156 razy. W ośmiu przypadkach konieczne było wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, w dwóch przypadkach ratownicy okazali się bezsilni.
Ratownicy GOPR przypominają, że każdy może wesprzeć ich działalność między innymi przekazując 1 proc. podatku dochodowego na Fundację GOPR (KRS 0000607021 z dopiskiem Grupa Beskidzka GOPR). Za pozyskane środki kupowany jest niezbędny sprzęt potrzebny w trakcie działań, remontowane stacje ratunkowe oraz pokrywane są koszty szkolenia ratowników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze