Reklama


Tempo stawia na ofensywę

27/07/2016 08:04

Tempo Białka po kilku sezonach, w których zajmowało czołową pozycję w lidze okręgowej, postanowiło zagrać va banque i spróbować awansować do IV ligi. Tak należy traktować sprowadzenie dwóch ofensywnych, uznanych zawodników - Dariusza Szymoniaka i Damiana Smajka.

Cztery lata temu czwarte miejsce, trzy lata temu szóste, dwa lata temu piąte, a w minionym roku czwarte - wydaje się, że teraz działacze działacze Tempo mają już dość miejsc w okolicach podium i w nadchodzących rozgrywkach zechcą włączyć się do walki o czołowe, ligowe lokaty. - Szukając analogii wychodzi, że teraz zajmiemy jednak miejsce szóste - mówi ze śmiechem trener Tempo Białka, Maciej Melzer. - Wszystkie plany i założenia zweryfikuje boisko. Rok temu w pierwszym meczu z powodu kontuzji straciliśmy Grześka Pacygę i Michała Puzika. Jesienią byliśmy 11 punktów w plecy. Potem tabela cały czas był płaska, a w końcówce sezonu odskoczyła Unia i awansowała - dodaje.

O sprowadzeniu Dariusza Szymoniaka informowaliśmy już kilka dni temu (ZOBACZ: Transferowe hity w niższych ligach). Teraz okazuje się, że na Białkę zawita także Damian Smajek. Były zawodnik Dębu Paszkówka trenuje już w klubie z Białki. - Jeszcze nie jest do nas potwierdzony, chociaż na pewno jest to ciekawy chłopak. Strzela gole w sparingach, co nas najbardziej interesuje - mówi Maciej Melzer.

Reklama

Tempo Białka w sezonie 2015/2016 zdobyło zaledwie 38 goli w lidze - dwa mniej miał Jałowiec Stryszawa, który zakończył rozgrywki na ostatnim miejscu. Pozostałe drużyny od miejsca 1 do 9 zdobyły ponad pięćdziesiąt goli w tamtych rozgrywkach. - Obronę mamy niezłą, skuteczną, lecz musimy zdobywać więcej goli - dodaje trener Tempo Białka.

Bardzo możliwe jest, że podstawowym atakiem Tempo Białka w rundzie jesiennej będzie właśnie duet Smajek-Szymoniak. Sebastian Młynarczyk ma kontuzję i rundę jesienną praktycznie z głowy. Podobnie wygląda sytuacja z Michałem Puzikiem. Z powodu obowiązków służbowych z Tempo musiał pożegnać się Grzegorz Motor - będzie występował w B-klasowym Dębie Sidzina (w miniony weekend zdobył już dwa gole w pucharowym meczu Dębu ze Strzelcem Budzów / ZOBACZ: Puchar Polski, czyli przerywnik w przygotowaniach). Do Jałowca Stryszawa na własną prośbę odszedł Mateusz Harańczyk.

Reklama

Mimo to kadra Tempo Białka i tak jest okazała i bardzo wyrównana - Tempo od paru sezonów to najsolidniejsza drużyna spośród wszystkich z naszego powiatu. Wzmocniona Szymoniakiem oraz Smajkiem powinna jeszcze bardziej to pokazać w rozgrywkach ligowych.

- Bardzo ważna będzie pierwsza część sezonu. Jeżeli jesień będzie w naszym wykonaniu udana, to na pewno powalczymy w rundzie rewanżowej - mówi Maciej Melzer.

Drużynę z Białki czekają dwa spotkania derbowe - o ile mecz z Garbarzem Zembrzyce większych emocji nie wywoła, o tyle na starcie z Halniakiem Maków Podhalański wszyscy będą wyczekiwać z utęsknieniem. - Mam nadzieję, że na meczach z Halniakiem będzie wielu kibiców. W Makowie grają zawodnicy z Białki, i na odwrót. Nie można jednak powiedzieć tak, że dwumecz z Halniakiem jest najważniejszy - co by dały dwa zwycięstwa z makowianami, gdyby Tempo miało spaść z ligi? - pyta retorycznie Maciej Melzer z Makowa Podhalańskiego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama