W sobotę 10. sierpnia pierwszy ligowy mecz w sezonie 2024/2025 rozegra Tempo Białka. W wyjazdowym spotkaniu z Garbarnią Kraków, na ławce rezerwowych białczan nie będzie jednak Tomasza Gorczyka.
Runda wiosenna sezonu 2023/2024 miała być poligonem doświadczalnym dla trenera Tomasza Gorczyka przed nowymi rozgrywkami. Tempo miało pod jego wodzą włączyć się o awans do IV-ligi. Jeżeli to zrobi, to już będąc dowodzoną przez trenera Marka Kołodzieja.
33-letni były szkoleniowiec Unii Oświęcim (w maju pożegnał się z oświęcimskim klubem, którego drużynę seniorów prowadził od marca 2019 roku. Unia w tym czasie cały czas grała na IV-ligowym poziomie, a w poprzednim sezonie spadła do V-ligi - przyp. red.) we wtorek po raz pierwszy przeprowadził trening w Białce.
Dlaczego doszło do zmiany na stanowisku trenera Tempo de facto za pięć dwunasta przed startem nowych rozgrywek? Trener Gorczyk (posiada uprawnienia UEFA ELITE YOUTH A oraz uprawnienia trenerskie UEFA A; a aktualnie bierze udział w II edycji bardzo prestiżowego kursu dyrektora Akademii PZPN.) od początku lipca został dyrektorem Akademii KSZO1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Nowe obowiązki sprawiły, że nie jest w stanie poświęcać tyle czasu drużynie z Białki, ile powinien trener pierwszego zespołu.
Trener Gorczyk nie odchodzi jednak z Białki, gdyż nadal pozostaje w strukturach Tempo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze