Konserwator zabytków nie zgodził się na wyburzenie drewnianego budynku sąsiadującego ze stryszawskim Centrum Zabawkarstwa Ludowego.
Raport gminnych ekspertów nie pozostawia złudzeń. Drewniany budynek, znajdujący się przy CZL w Stryszawie, nieuchronnie niszczeje. Jego stan techniczny kwalifikuje szopę do rozbiórki. Tak się jednak nie stanie. Budynek postanowił obejrzeć wojewódzki konserwator zabytków. Po oględzinach stwierdził, że zgodzi się jedynie na przebudowę i zmianę jego funkcji.
Inwestycja taka – zapewne dość kosztowna – spadnie więc na barki gminy. Dlatego władze Stryszawy liczą na pozyskanie dotacji unijnej przeznaczanych na ochronę zabytków i budownictwa tradycyjnego. Nabór rozpocznie się w 2017 roku. Gmina może pozyskać ponad 60 procent środków ale nie więcej niż 500 tys zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze