W sobotnie (11 marca) popołudnie jako pierwsi informowaliśmy o bardzo trudnej akcji jaką w paśmie babiogórskim prowadzili ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziś ze szczegółami opisują oni swoje działania, które pokazują, że zimą wyprawa w góry wymaga znakomitego przygotowania, gdyż w przeciwnym wypadku niesie za sobą ogromne niebezpieczeństwo.
Ratownicy zaczęli działania o 15.10. Pierwsi do działań ruszyli ratownicy dyżurni z Markowych Szczawin. W rejonie Babiej Góry zabłądziła dwójka turystów, z którymi udało się nawiązać kontakt telefoniczny i ustalić ich pozycję w terenie. Znajdowali się ok. 1400 m n.p.m. na wysokości Kościółków po stronie słowackiej.
O działaniach powiadomiono Horską záchranną službę oraz ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR z sekcji operacyjnych Babia Góra i Żywiec. O wsparcie działań poproszono również ratowników, którzy w ramach kursu II stopnia odbywali seminarium na Hali Miziowej. Część ratowników udała się na Markowe Szczawiny, a część do Slanej Vody.
O godz. 17:00 ratownicy z Markowych Szczawin dotarli do poszkodowanych. Kobieta była w dobrej kondycji termicznej. Natomiast z mężczyzną nie było już logicznego kontaktu, a do tego znajdował się w hipotermii (zmierzona temp. 27 st. C) z tendencją pogarszającego się stanu. Wymagał pilnego transportu do szpitala.
Ratownicy podjęli decyzję o rozdzieleniu się. Jedna grupa wyprowadziła kobietę na Przełęcz Brona i sprowadziła ją do schroniska na Markowych Szczawinach. Druga po wcześniejszym zabezpieczeniu termicznym (zdjęcie mokrej odzieży, założenie suchej, zastosowanie pakietów grzewczych, śpiwór blizzard i puchowy) przetransportowała mężczyznę w noszach SKED i quadem na gąsienicach do Slanej Vody, skąd karetką GOPR został przewieziony na Przełęcz Glinne i o godz. 19:50 przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
W wyprawie udział wzięło 21 ratowników. Działania zakończyły się powrotem dyżurnych na Markowe Szczawiny o godz. 23:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze