Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Sucha Beskidzka, radna Maria Lenart wnioskowała o zainstalowanie sygnalizacji świetlnej koło szkoły nr 2 na Zasypnicy, ponieważ „mieszkańcy nie czują się tam bezpiecznie”.
Burmistrz Miasta wyjaśnił, że temat był już wielokrotnie poruszany, składany był m.in. stosowny wniosek do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Odpowiedziano jednak na niego jednoznacznie: nie ma powodu, aby zarząd wykonał tam sygnalizację z własnych środków. Według ostatnich pomiarów, w tym miejscu nie ma takiego ruchu, który determinowałby budowę sygnalizacji.
Komendant Powiatowy Policji w Suchej Beskidzkiej Dariusz Drobny podkreślił, że owszem, w tym miejscu zdarzają się wypadki (np. wczoraj zderzyły się tam dwa samochody), ale nie jest to wina nadmiernej prędkości, a nieuwagi kierowców.
Podczas sesji Burmistrz Miasta poinformował, że jest szansa na to, aby inwestycja ta została wykonana, ale na zasadzie tzw. inicjatywy samorządowej, tzn. Gmina Sucha Beskidzka pokryłaby 50% inwestycji, a drugą połowę sfinansowałby Zarząd Dróg Wojewódzkich. Zwłaszcza że do Urzędu Miasta wpłynęło zbiorowe pismo mieszkańców z prośbą o budowę w tym miejscu sygnalizacji.
- Widzę potrzebę zamontowania tam (na Zasypnicy) sygnalizacji świetlnej, ale mniej z powodów bezpieczeństwa, co ze względów organizacyjnych. Z bocznych ulic rzeczywiście trudno jest wyjechać i to jest uciążliwe dla mieszkańców. Jeszcze w tym roku będziemy występować z wnioskiem o dofinansowanie do Zarządu Dróg, co oczywiście nie jest jednoznaczne z tym, że inwestycja ta zostanie wykonana. To zależy od decyzji Zarządu Dróg. – powiedział Stanisław Lichosyt.
Koszt montażu sygnalizacji świetlnej sterowanej w sposób inteligentny to ok. 250 tys. zł.
ktp
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze