Choć dziś ponownie upał daje się nam we znaki, to na górskich, zadrzewionych odcinkach nawierzchnia dróg potrafi być.. wilgotna, a przez to śliska. Trzeba o tym pamiętać, gdyż o problemy nietrudno. Przekonała się o tym kierująca kią.
Prowadząca kię poruszała się drogą powiatową łączącą Zawoję ze Stryszawą. W chwili gdy wskutek niedostosowania prędkości do warunków drogowych znajdowała się już po stryszawskiej stronie Przysłopia, który rozdziela obie miejscowości. Popełniony błąd spowodował, że wypadła z drogi, co spowodowało, że rozbiła przód samochodu. Sama również ucierpiała i trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co za cudowne zdarzenie drogowe a że to granica Stryszawy i Zawoi to przyjechały do pękniętego zderzaka wozy straży pożarnej jeden ze Stryszawy drugi z Przyslopia, a trzeci z Suchej. Tak wiem zaraz debil napisze że jest potrzeba, oby tobie się to ne zdarzyło itp bzdury..
Co za cudowne zdarzenie drogowe a że to granica Stryszawy i Zawoi to przyjechały do pękniętego zderzaka wozy straży pożarnej jeden ze Stryszawy drugi z Przyslopia, a trzeci z Suchej. Tak wiem zaraz debil napisze że jest potrzeba, oby tobie się to ne zdarzyło itp bzdury..