Do 5 lat więzienia grozi 20-letniemu motocykliście, który został w niedzielę zatrzymany w Stryszawie.
Motocykl, na którym jechał 20-latek, wbił się w ogrodzenie prywatnej posesji. Po upadku mężczyzna wstał i zaczął uciekać, ale policjanci szybko go zatrzymali. Jeden z funkcjonariuszy doznał urazu ręki, a motocyklista ogólnych potłuczeń.
Co spowodowało tak niespodziewany obrót akcji? 20-latek nie posiadał uprawnień do kierowania, miał już wyrok za jazdę pod wpływem środków odurzających, a w chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu (1,2 promila alkoholu). Jak tłumaczył policjantom swoje zachowanie? Bał się następstw swojego zachowania...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.,że porządne chłopisko ! Na pewno nie chciał !
Przypiernìczyc taką grzywnę i karę żeby długo musiał na to pracowac
W Polsce drogi krajowe mają numery od 1 do 97 i oznaczenie DK. Żadna droga krajowa nie przebiega w okolicach Stryszawy. Droga krajowa K-1696 to jakiś mokry sen piszącego te bzdury.
,że porządne chłopisko ! Na pewno nie chciał !
Przypiernìczyc taką grzywnę i karę żeby długo musiał na to pracowac
W Polsce drogi krajowe mają numery od 1 do 97 i oznaczenie DK. Żadna droga krajowa nie przebiega w okolicach Stryszawy. Droga krajowa K-1696 to jakiś mokry sen piszącego te bzdury.