Kilka dni temu w Kojszówce w krótkim czasie w jednym miejscu miały miejsce trzy kolizje. Dziś historia niemal powtórzyła się w Stryszawie. Tyle tylko, że tym razem w odstępie kilku minut doszło do dwóch stłuczek.
Zaczęło się od nieostrożności kierowcy fiata sedici, który wskutek swojego błędu najechał na tył citroena. Nikomu nic się nie stało. W tej sytuacji sprawcę kolizji ukarano mandatem.
Zanim jednak policjanci dotarli na miejsce stłuczki, doszło na nim do drugiego zdarzenia. W rozbitego już fiata uderzył opel, którego prowadzący również się zagapił i nie zdążył w porę zahamować. I w tym przypadku sprawa zakończyła się mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze