Wieczorem nad powiat suski nadciągnęły czarne chmury i spadł deszcz. Niewykluczone, że zmiana pogody była częściową przyczyną dwóch kolizji, do których w krótkim czasie doszło w Stryszawie na drodze powiatowej prowadzącej do Zawoi.
Krótko po rozpoczęciu się opadów deszczu kierowcy powinni zachować największą ostrożność. Wówczas zalegający na jezdni pył oraz różnego rodzaju substancje ropopochodne zaczynają się mieszać i spływać, powodując, że droga staje się bardzo śliska. Być może poprawki na ten fakt nie wziął kierowca skody, który krótko po tym jak zaczęło padać jechał kręta i stromą drogą łączącą Zawoję ze Stryszawą. O 19.20 na stryszawskim fragmencie trasy zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w bok citroena. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Niemniej sprawcę kolizji policjanci ukarali mandatem.
Kilkadziesiąt minut później, bo o 20.18 kilkaset metrów poniżej pierwszego ze zdarzeń prowadzący opla nie zachował ostrożności i nie dostosował prędkości do specyfiki terenu. Na krętym i stromym zjeździe wypadł z drogi i uderzył w drzewo. I w tym przypadku sprawa zakończyła się mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze