Stanisław Dyrcz jakby zapadł się pod ziemię. Trzeci tydzień poszukiwań nie dał żadnych rezultatów

23/08/2024 20:36

To już trzy tygodnie od dnia zaginięcia 64-letniego mieszkańca Białki Stanisława Dyrcza. Prowadzone w tym czasie poszukiwania wciąż nie przeniosły przełomu.

Przypomnijmy. 1 sierpnia wieczorem w Zubrzycy Górnej w przydrożnym rowie w bezpośrednim sąsiedztwie ośrodka Wypasiona Dolina znaleziono samochód osobowy należący do Stanisława Dyrcza. Mężczyzny nie było jednak w pojeździe, ani w jego pobliżu. Nie wrócił też do miejsca zamieszkania. Stąd rozpoczęto jego poszukiwania, w których brali udział strażacy z powiatu suskiego i nowotarskiego, Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i policjanci. Nie przyniosły one żadnego efektu.

Ostatni raz 64-latek był widziany w Zubrzycy Górnej (dokładne współrzędne: 49.563669, 19.647621). Zaginiony rozmawiał z dwoma mężczyznami, następnie na jednośladzie zatrzymała się kolejna osoba, podjechał również samochód. Następnie zaginiony wsiadł do tego samochodu i odjechał nim w stronę Zawoi. – Trwają czynności. Policjanci weryfikują wszystkie informacje na temat ewentualnego miejsca pobytu zaginionego. Nic więcej nie mogę w tej sprawie powiedzieć – przekazuje Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.

 Osoby posiadające jakiekolwiek informacje o zaginionym proszone są o kontakt z oficerem dyżurnym Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim pod numerem telefonu 47 83 28 350 lub z najbliższą jednostką Policji pod numerem telefonu 112.

Zaginiony ma 175 cm wzrostu i jest szczupłej budowy ciała. Ma krótkie, siwe włosy i brązowe oczy. W dniu zaginięcia Stanisław Dyrcz miał na sobie ciemne długie spodnie i zieloną koszulkę z krótkim rękawem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/08/2024 08:47

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się