Reklama


Stadiony w powiecie. KS Bystra Podhalańska

02/02/2023 15:00

W naszej wędrówce po stadionach w powiecie opuszczamy, chwilowo, gminę Jordanów i przenosimy się do sąsiedniej gminy, czyli Bystrej-Sidziny. Tam swoje siedziby mają kluby KS Bystra Podhalańska i Dąb Sidzina założone w tym samym, 2005 roku.

Klub KS Bystra Podhalańska powstał w 2005 roku, a założyło go trio: Kazimierz Wójtowicz, Andrzej Gałka i Krzysztof Gałka. Dd sezonu 2005/2006 zaczął występować na poziomie C-klasy. Nie miał swojego stadionu, więc musiał grać czy to w Naprawie, Osielcu czy Sidzinie. Nie oznacza to, że plan z wybudowaniem stadionu zaczął dopiero w tamtym czasie powstawać. Jak się zresztą okazuje, początkowo stadion miał powstać w zupełnie innej części Bystrej Podhalańskiej. O jego powstaniu opowiada pierwszy prezes KS Bystra Podhalańska, Kazimierz Wójtowicz.

- Plany z wybudowaniem stadionu zaczął się pojawiać jeszcze za czasów wójta Zbigniewa Podsadeckiego (pełnił tę funkcję do roku 1999). Wydawało się, że bliski powstania obiekt był za czasów wójta Aureliusza Kani. Mieliśmy upatrzony piękny teren na stadion, w samym centrum naszej wsi, ale należał on do Nadleśnictwa Myślenice. Jeździłem z wójtem do Myślenic i wszystko wydawało się, być na dobrej drodze. Z różnych powodów, nie udało się. Szkoda, bo ten teren (położony naprzeciwko ośrodka zdrowia) do dziś jest niezabudowany, jest własnością Nadleśnictwa i rośnie na nim kukurydza. Zaczęliśmy więc z wójtem Kanią poszukiwania nowego terenu, gdzie mógłby obiekt powstać i wreszcie go znaleźliśmy. Wójt poparł naszą propozycję, rada gminy wyraziła zgodę i tak powstał jeden z lepszych stadionów w naszym powiecie. Pozyskaliśmy także dotację na budowę oświetlenia. Wiem jednak, ile zachodu kosztowało "wychodzenie" tego stadionu. Na początku musieliśmy dawać sobie zresztą rady bez niego. Pamiętam, że nasz pierwszy mecz w roli gospodarza graliśmy w Naprawie i nie wiedzieliśmy nawet, jak poprawnie wypisywać kartki (śmiech). Nieocenioną pomoc zapewniał klubowi nieżyjący już Józef Gałka. Kupił nam stroje, opłacał transport na mecze. Do tej pory zresztą jego synowie wspomagają nasz klub - mówi pierwszy prezes KS Bystra Podhalańska, Kazimierz Wójtowicz.

Reklama
Kazimierz WójtowiczKazimierz Wójtowicz

Tyle, jeżeli chodzi o powstanie boiska od byłego prezesa klubu. O mecz, który najbardziej zapadł w pamięci zapytaliśmy za to obecnego prezesa, który przejął schedę po Wójtowiczu, czyli Stanisława Łazarza. Wskazał on spotkanie z Garbarzem Zembrzyce z sezonu 2021/2022. Było to pierwsze zwycięstwo ówczesnego beniaminka na swoim stadionie - wcześniej Bystra przegrała z Żurawiem Krzeszów 3:2 i Jałowcem Stryszawa 2:1. Oba gole dla Bystrej zdobył Igor Kulka.

- W wygranym przez nasz zespół spotkaniu z Garbarzem Zembrzyce 2:0 wszystko się zgadzało. Był to nie tylko jeden z lepszych meczów w naszym wykonaniu, ale spotkanie miało też szczytny cel, bo zbieraliśmy fundusze dla Staszka Śmietany, który miał wypadek w pracy. Na trybunach było około 1000 ludzi, a nam udało się zebrać ponad 15 tysięcy złotych. Świetną laurkę wystawił nam trener Garbarza, pan Zdzisław Janik, który był pod wrażeniem liczby kibiców i oprawy, która została w tym meczu zaprezentowana - mówi Stanisław Łazarz.

Reklama
Stanisław ŁazarzStanisław Łazarz

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama