Podobnie jak wczoraj, tak i dzisiaj po południu nad powiatem suskim przechodzą gwałtowne, intensywne ulewy. Niestety z ich powodu ponownie sporo pracy mieli strażacy.
W ciągu kilkudziesięciu minut w Sidzinie spadło blisko 40 litrów deszcze na metr kwadratowy. Spowodowało to gwałtowny wzrost wody w lokalnych potokach. W rejonie ról (osieli) Pastwowa, Mikowa i Lipowa drzewa zatkały przepusty i woda zaczęła się wylewać z koryta, a wraz z nią wyrzucane na brzeg były rumosz i gałęzie. Do akcji musieli wkroczyć strażacy, broniąc między innymi jedną posesję przed podtopieniem. Niezwykle pomocna okazała się udostępniona przez gminę koparka, którą udrażniano przepusty.
Trzy przepusty zostały zatkane także w Żarnówce przy drodze powiatowej w rejonie miejscowej szkoły. W tym przypadku strażacy poradzili sobie siłą własnych rąk.
Natomiast w Bieńkówce wskutek nawałnicy powalone zostało drzewo rosnące przy boisku piłkarskim. Runęło nieszczęśliwie na poprzeczkę bramki piłkarskiej, co doprowadziło do jej złamania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze