O szczęściu w nieszczęściu może mówić kierowca volkswagena, który krótko przed południem przejeżdżał drogą wojewódzką przez Skawicę. Na jego samochód runął solidny konar drzewa!
Konar spadł na maskę samochodu jadącego w kierunku Białki, a także ogrodzenie prywatnej posesji. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, choć tragedia wisiała w powietrzu. Nie trzeba bowiem mieć bogatej wyobraźni, aby uświadomić sobie jak dramatyczny mógł być finał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Już dawno powinni te stare drzewa przyciąć suche konary wiszą aż strach jeździć tam każdego dnia a przy wietrze to tylko patrzeć kiedy znowu runie następne drzewo
Już dawno powinni te stare drzewa przyciąć suche konary wiszą aż strach jeździć tam każdego dnia a przy wietrze to tylko patrzeć kiedy znowu runie następne drzewo
Kto zapłaci za napraw?
Tusk zapłaci...