Reklama


Maków: ludzie masowo chcą wycinać drzewa

19/12/2014 10:00

Pracownicy makowskiego magistratu nie do końca radzą sobie z wydawaniem pozwoleń na wycięcie drzew. Powód? Ludzie chcą to robić legalnie.

Urząd Miasta Makowa Podhalańskiego zalewa fala podań o zgodę na wycięcie drzew. Zgłoszeń jest tak dużo, że na wydanie decyzji trzeba czekać nawet dwa miesiące. To spore utrudnienie dla gospodarzy, bo – jak zaznacza Kazimierz Polak, radny Makowa Podhalańskiego – okres oczekiwania jest tak długi, że wiele osób nie było w stanie dokonać wycinki w odpowiednim okresie roku.

Stąd jego apel, aby uprościć procedury wydawania stosownych wniosków.

Problem zauważył też Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego. Jak wyjaśnia, jego źródło tkwi w tym, że mieszkańcy chcą… wycinać drzewostan legalnie.

Reklama

- Mamy do czynienia z zalewem próśb o wydanie stosownych pozwoleń – przyznaje. – Kiedyś mieszkańcy wycinali drzewa nielegalnie. Teraz, jak się dowiedzieli, że grożą za to poważne kary, chcą to rozbić zgodnie z prawem.

Kary faktycznie małe nie są. Sięgają nawet 9 tysięcy złotych. Nie dziwi więc fakt, że gospodarze wolą poprosić w gminie o wydanie pozwolenia. Z tym jednak nie do końca radzą sobie urzędnicy. Maków Podhalański to bowiem największa gmina w powiecie suskim, a jednocześnie zatrudnia najmniejszą liczbę pracowników.

Reklama

– To wpływa niestety na wydłużenie okresu procedowania decyzji – wyjaśnia włodarz Makowa.

Jak jednak obiecuje, sprawę bierze osobiście do siebie i postara się sprawić, by stosowne decyzje były wydawane jak najszybciej.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości