Parlamentarzyści spotkali się z samorządowcami spod Babiej Góry. To, co „przynieśli z wiejskiej” nie napawa optymizmem – na odbudowę państwa potrzeba wielu lat.
To już tradycja w zawojańskim samorządzie, że raz na jakiś czas radni i władze gminy spotykają się z przedstawicielami posłów i senatorów. W tym roku Zawoje odwiedzili senator Andrzej Pająk, a także posłowie Jarosław Szlachetka i Marek Polak. Problemy jakie poruszali radni były przeróżne – od niekończących się wręcz, związanych z finansowaniem gminnego szkolnictwa, poprzez problemy z siecią telefonii komórkowej i internetowej, sposoby pozyskiwania energii przez prywatnych właścicieli gospodarstw po równie spędzające sen z powiek samorządowcom każdej kadencji sprawy związane z RZGW i środkami na zabezpieczenie potoków czy sprawy związane z ochroną środowiska i trudnościami, jakie przez to mają właściciele gruntów. - Te sprawy można powiedzieć, że nie zmieniły się nic odkąd ja zasiadałem na stanowisku wójta gminy, z takimi samymi borykaliśmy się – podsumował senator Andrzej Pająk. - Żeby to państwo odbudować, żeby ono zaistniało, było na pewnym poziomie, to uważam, że przynajmniej dwie trzy kadencje na to potrzeba. Parlamentarzyści w czasie spotkania skrzętnie notowali wszystkie bolączki mieszkańców Zawoi i okolic. Obiecali się nimi zająć. Czas pokaże, z jakim skutkiem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze