Poważne konsekwencje, głównie finansowe, będzie miał dla kierowcy volkswagena… odruch serca.
Mężczyzna jechał drogą powiatową łączącą Śleszowice z Mucharzem. W rejonie śleszowickiego ośrodka zdrowia -jak podał- nieustalone zwierzę wbiegło mu przed maskę samochodu. Nie chcąc go potrącić odbił gwałtownie kierownicą w prawo, co zakończyło się zjechaniem z drogi do przydrożnego rowu, a następnie wywróceniem volkswagena na lewy bok.
Pechowemu kierowcy nic poważnego się nie stało. Uszkodzony pojazd z pomocą osób postronnych postawił na kołach jeszcze przed przyjazdem służb.
Z uwagi na okoliczności wskazywane przez prowadzącego volkswagena policjanci sporządzili notatkę ze zdarzenia i będą wnikliwie analizowali przyczyny kolizji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.że sporządzili rysopis zwierzęcia i będą poszukiwania... A tak poważnie to zależy od prędkości chyba , który manewr przyniósł by mniej szkód... Czy czołówka ze zwierzęciem czy takie właśnie omijanie??? Ważne, że kierowca wyszedł bez szwanku!
że sporządzili rysopis zwierzęcia i będą poszukiwania... A tak poważnie to zależy od prędkości chyba , który manewr przyniósł by mniej szkód... Czy czołówka ze zwierzęciem czy takie właśnie omijanie??? Ważne, że kierowca wyszedł bez szwanku!