Już tylko trzy drużyny z naszego powiatu zostały w rozgrywkach Pucharu Polski. Po spotkaniach wtorkowo-środowych wiadomo, że chociaż jedna zagra w kolejnej rundzie. We wtorek w Makowie Podhalańskim Halniak podejmie Garbarza, w środę do Jordanowa przyjedzie III-ligowy Poroniec Poronin.
Halniak i Garbarz z pewnością mają poważniejsze zmartwienia (czytaj liga) niż pucharowy bój, ale "derby to derby". W dotychczasowych spotkaniach w ramach tych rozgrywek zarówno trener Piotr Stach, jak i Zdzisław Janik, nie wystawiali optymalnych jedenastek i zapewne tak samo będzie i we wtorkowe popołudnie. Emocji na pewno nie zabraknie.
Dzień później do Jordanowa przyjedzie III-ligowy Poroniec Poronin. Drużynie z Poronina nie wiedzie się w tym sezonie - po 6. kolejkach ma na koncie 5 pkt. Posada szkoleniowca Przemysława Cecherza nie należy do najsilniejszych, a warto dodać, że w drużynie z Porońca występują tak doświadczeni zawodnicy jak: Marcin Cabaj, Paweł Nowak (wrócił po dłuższej kontuzji w ostatnim ligowym spotkaniu z rezerwami Wisły - Poroniec przegrał 4:1), Maciej Żurawski, Piotr Madejski, Marcin Malinowski czy Janusz Wolański. Już sama możliwość gry przeciwko zawodnikom z ekstraklasową przeszłością będzie dla zawodników Jordana nie lada atrakcją, chociaż trudno przypuszczać, aby wszyscy wymienieni piłkarze zaprezentowali się w środę w Jordanowie.
Puchar Polski:
Halniak Maków Podhalański - Garbarz Zembrzyce 4:7 (2:3)
Jordan Jordanów - Poroniec Poronin 0:12 (0:7)
Gole dla Porońca: Żurawski, Madejski, Nowak, Gadzina, Wolański (wszyscy po dwa gole), Bartos, Kogut.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze