Na ćwierćfinale rozgrywek Pucharu Polski podokręgu Wadowice zakończył się udział MKS Babia Góra Sucha Beskidzka w sezonie 2025/2026. Na stadionie przy ulicy Mickiewicza w spotkaniu z Orłem Ryczów może i przez moment pachniało sensacją po golu autorstwa Filipa Bąka, lecz ostatecznie IV-ligowcy udzielili gospodarzom może nie srogie, ale jednak piłkarskiej lekcji. - Ten mecz pokazał moim zawodnikom, w którym stronę powinni iść, żeby się rozwijać i być lepszym piłkarsko. To było bardzo cenne doświadczenie - powiedział trener Maciej Mrowiec.
Na stadionie przy ulicy Mickiewicza w spotkaniu z Orłem Ryczów może i przez moment pachniało sensacją po golu zdobytym na raty przez Filipa Bąka, lecz ostatecznie IV-ligowcy udzielili gospodarzom może nie srogiej, ale jednak piłkarskiej lekcji.
Trener Maciej Mrowiec namieszał w składzie dając pograć zawodnikom, którzy rzadziej pojawiali się na boisku w tym sezonie (Michał Bober, Hubert Smolik, Bartłomiej Wróblewski), albo wcale (Sebastian Kachel). Generalnie w wyjściowym składzie suskiej drużyn było siedmiu zawodników w wieku młodzieżowca.
Goście doprowadzili do wyrównania po strzale z rzutu wolnego pośredniego przez Mateusza Zębalę. Pierwsza połowa była całkiem niezła w wykonaniu gospodarzy, a po akcji Kacpra Kubasiaka z Ivanem Handzą zakotłowało się w polu karnym gości.
Orzeł udowodnił swoją wyższość po przerwie. Po zagraniu piłki ręką, sędzia podyktował jedenastkę. Jej skutecznym egzekutorem okazał się Zębala. Kuriozalny był trzeci gola dla gości, trzeci autorstwa Zębali, przy którym nie popisał się bramkarz gospodarzy, który "nastrzelił" napastnika gości. Bywa i tak, chociaż trzeba dodać, że Wróblewski w całym spotkaniu zanotował 2-3 świetne interwencje. Wynik spotkania ustalił płaskim uderzeniem były zawodnik Tempo Białka, Dawid Kamiński.
Orzeł Ryczów awansował tym samym do półfinału Pucharu Polski, gdzie jego rywalem będzie Halniak Maków Podhalański.
- Ten mecz pokazał moim zawodnikom, w którym stronę powinni iść, żeby się rozwijać i być lepszym piłkarsko. To było bardzo cenne doświadczenie. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu przyzwoita. Szkoda, że na początku drugiej połowy po zamieszaniu w polu karnym sędzia dostrzegł zagranie piłki ręką i Orzeł miał rzut karny, który zresztą wykorzystał. Goście byli lepsi i zasłużenie wygrali - powiedział trener Maciej Mrowiec.Reklama
Babia Góra Sucha Beskidzka - Orzeł Ryczów 1:4 (1:1)
Gol dla Babiej Góry: Bąk.
Gole dla Orła: Zębala (trzy), Kamiński.
Skład Babiej Góry: Wróblewski - Bodzek, Tyschenko, Kachel, Handzha, Piletskyi (77' Smolik), Ziemkiewicz, Bober (58' Gołuszka), Kubasiak (58' Fadieiev), Pakosz (46' Gajda), Bąk (58' Sapoń).
| IV RUNDA | |||
| 2025-08-27 | |||
| 17:30 | Babia Góra Sucha B. | 1 : 4 | Orzeł Ryczów |
| 18:00 | Kalwarianka II Kalwaria | 3 :2 | Skawa Wadowice |
| 2025-08-20 | |||
| 18:00 | Halniak Maków P. | 3 :3 k. 6:5 | Kalwarianka Kalwaria |
| 18:00 | Olimpia Chocznia | 0 : 6 | Kalwarianka Kalwaria |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze