Reklama


Puchar Polski: Morale Naroża poszybowało do góry. Skawa Wadowice była już na widelcu

20/08/2024 22:26

48 godzin po zakończeniu spotkania derbowego z Babią Góra Sucha Beskidzka, ponownie na boisko musieli wyjść zawodnicy Naroża Juszczyn. Pierwsza połowa meczu ze Skawą Wadowice była bardzo dobra w wykonaniu gospodarzy i nie chodzi tylko o to, że podopieczni Zdzisława Gacka prowadzili 2:0.

Mimo porażki po rzutach karnych ze Skawą Wadowice, mecz ten można zapisać na ogromny plus dla podopiecznych Zdzisława Gacka. Morale musiało w drużynie Naroża pójść zdecydowanie do góry po niedzielnym, słabym występie z Babią Górą! Ozdobą spotkania był przedniej urody gol zdobyty z rzutu wolnego autorstwa Sebastiana Kuszyka.

Podobnie jak pucharowy mecz z Dębem Sidzina, tak i starcie ze Skawą Wadowice zostało potraktowane przez trenera Gacka jak kolejna jednostka treningowa. Najlepszym tego dowodem było to, że po pierwszej połowie w szatni zostali Sebastian Kuszyk oraz Maciej Banik. Naroże najważniejszy mecz w tym tygodniu ma przecież w sobotę w Rajsku. Treningowo mecz pucharowy potraktowała również Skawa, która z kolei jutro ma normalny trening przygotowujący do sobotniego, ligowego spotkania z Victorią Jaworzno.

Reklama

Zanim jednak przerwa, to należy podkreślić, że w wyjściowym składzie Naroża po raz pierwszy znaleźli się bramkarz Łukasz Gaudyn, Kacper Makusek oraz Karol Słowik. I cała trójka zaprezentowała się z naprawdę korzystnej strony. Najbliżej wywalczenia miejsca w wyjściowym składzie bez wątpienia jest wszędobylski Makusek. Rywalizacja powinna zresztą cechować czołowe ligowe kluby, a takim przecież jest Naroże w okręgówce.

Gospodarze mogli i powinni zaskoczyć Skawę już w pierwszej akcji - sytuacji sam na sam z Jakubem Kutkiewiczem nie wykorzystał Mateusz Smyrak. Po drugim celnym strzale Naroża, piłka zatrzepotała już w bramce Skawy. Sebastian Kuszyk popisuje się w 31. minucie świetnym uderzeniem z rzutu wolnego i gospodarze wychodzą na prowadzenie. W 45. minucie skuteczny pressing zawodników Naroża spowodował, że piłkę przejął Kuszyk, podciągnął z nią kilka metrów i strzelił na bramkę gości. Piłka jeszcze odbiła się od Wojciecha Chrapli i wpadła do bramki. 2:0!

Reklama

W drugiej połowie Skawa zdobyła dwa gole po uderzeniach głową i tym samym doprowadziła do wyrównania. W ostatnich minutach Naroże grało w 10-tkę po czerwonej kartce dla Dominika Bazińskiego. Gospodarzom udało się dotrwać do jedenastek, a w nich lepsi byli przybysze z Wadowic.

Mimo że spotkanie zostało potraktowane mocno sparingowo przez obie drużyny, to było na co popatrzeć. Naroże zaprezentowało wachlarz dobrze znanych z poprzedniego sezonu zagrań. Trener Gacek przyznał zresztą, że porażka z Babią Górą nie spowoduje zmiany filozofii gry czy niepotrzebnej nerwowości w zespole z Juszczyna. I bardzo dobrze.

Reklama

ZDZISŁAW GACEK (TRENER NAROŻA JUSZCZYN)

Naroże Juszczyn - Skawa Wadowice 2:2 (2:0) k.2:4

Gole dla Naroża: S. Kuszyk (dwa).

Gole dla Skawy: Rzeszutko, Filek.

Czerwona kartka: Baziński (Naroże).

Składy:

Naroże: Gaudyn - Grzechynka, Baziński, Derek, Słowik, Bierówka, S. Kuszyk (46' K. Kuszyk), Świder, Smyrak, Makusek, Banik  (46' Sapoń). Grali także: Olszówka.

Skawa: Kutkiewicz - Woźniak, Żak, Chrapla, Żuk, Mikołajek, Rzeszutko, Mikołajek, W. Jończyk, Świerczyński, Trzupek, Serwin. Grali także: B. Jończyk, Filek, Piwowarczyk, Vinnik.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/08/2024 22:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama