Za strażakami z Bieńkówki dość nietypowa, ale co najważniejsze szczęśliwie zakończona akcja ratunkowa. Tym razem nie gasili bowiem pożaru, czy usuwali skutków wypadku, lecz ściągali z drzewa kota!
Do zdarzenia doszło wczoraj na osiedlu Klimkówka. Sytuacja była poważna, gdyż kot wdrapał się na drzewo już w środę i nie wiedzieć czy nie umiał z niego zejść, czy z innego powodu nie potrafił wrócić na ziemię. Co więcej biedak znajdował się na wysokości 11 metrów, a zatem nie były to przelewki.
Strażacy z Bieńkówki choć są ochotnikami, to jednak są też profesjonalistami. Ustawili drabinę i sprawnie weszli po kociaka. Po chwili ten był już w objęciach zaniepokojonych dzieci. - Była to iście bajkowa akcja strażaków – żartują sobie z całej sytuacji druhowie z OSP Bieńkówka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy....koło ko.ina kotek się miota ,biegną strażacy ratować kota ...potem.postali jeszcze troszeczkę korek wystrzelił otwarli beczkę, z ludźmi odbyli krótką rozmowę, opróżnili beczkę, odjazd ,gotowe .... ( ile zastępów brało udział w akcji ?)
...koło ko.ina kotek się miota ,biegną strażacy ratować kota ...potem.postali jeszcze troszeczkę korek wystrzelił otwarli beczkę, z ludźmi odbyli krótką rozmowę, opróżnili beczkę, odjazd ,gotowe .... ( ile zastępów brało udział w akcji ?)