Poniedziałkowe późne popołudnie i wczesny wieczór nie są szczęśliwe dla motocyklistów przemierzających powiat suski. Najpierw do wypadku z udziałem motocyklisty doszło w Białce, a kilkadziesiąt minut później w Suchej Beskidzkiej.
Jak informowaliśmy okoliczności wypadku w Białce w pobliżu stacji paliw Orlen są wciąż ustalane.
Natomiast kilkadziesiąt minut po zdarzeniu w Białce wypadek wydarzył się w Suchej Beskidzkiej na ul. Mickiewicza. Z pierwszych ustaleń wynika, że kierujący oplem jechał od strony centrum miasta i skręcał w lewo jedną z wewnętrznych uliczek stanowiących układ komunikacyjny osiedla Beskidzkiego. Nie zachował jednak ostrożności i zajechał drogę motocykliście poruszającym się aprilią. W rezultacie prowadzący jednoślad uderzył w bok samochodu. Poszkodowanego mężczyznę odwieziono do szpitala na badania, które wykażą jak poważne są urazy jakich doznał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I znowu powiedzcie mi ludzie PO CO przyjechały dwa duże wozy straży pożarnej?
Trzy duże przyjechały, taka procedura. Poza tym w straży już nie ma małych aut do wypadków????????
A co mieli przyjechać rowerami? Muszą mieć narzędzia do zabezpieczenia miejsca i późniejszego posprzątania miejsca wypadku, neutralizację, płynów eksploatacyjnych.
A to jeden żuk z miotłą i łopatą nie wystarczy ? Szkoda że jeszcze z drabiną nie dojechał.
Rodzinę motocyklisty poproszę o kontakt mój e-mail: pawlak.asia@interia.eu
I znowu powiedzcie mi ludzie PO CO przyjechały dwa duże wozy straży pożarnej?
Trzy duże przyjechały, taka procedura. Poza tym w straży już nie ma małych aut do wypadków????????
A co mieli przyjechać rowerami? Muszą mieć narzędzia do zabezpieczenia miejsca i późniejszego posprzątania miejsca wypadku, neutralizację, płynów eksploatacyjnych.