Wyobraź sobie: osoba obca kradnie Twoje dane, bierze pożyczkę online, a potem sąd, aż po komornika, zwraca się do Ciebie o zwrot pieniędzy. Brzmi brutalnie? Niestety, to realia – jak wynika z prawomocnego wyroku sądu, który opisuje Infor.pl
Ofiara, mieszkanka innego województwa, szukała pracy online. Wysyłała CV kandydackie – a w zamian dostała mail z umową o pracę zawierającą fałszywe dokumenty. Wypełniła formularze, wysłała skan dowodu, rachunku bankowego. Wkrótce na konto trafiły pieniądze – ale nie dla niej. Oszuści korzystając z jej danych zaciągnęli pożyczkę.
Nie dostała żadnych pieniędzy, ale trafiła do sądu – w trybie elektronicznym (nakaz upominawczy). Sąd nie zbadał, czy to była zajrzała umowa – wydał nakaz zapłaty (ponad 2 400 zł + odsetki), komornik ściągnął całość. Wyrok stał się prawomocny, pomimo że kobieta była ofiarą przestępstwa.
Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę nadzwyczajną. Argument? Umowa była sfałszowana, zawarta bez świadomości pokrzywdzonej – więc roszczenie banku nie ma podstaw prawnych ani faktycznych. RPO podkreśla, że w epoce cyfrowej „podrobienie dokumentu” to także kradzież danych i fałszywe oświadczenie woli.
Choć sprawa nie wydarzyła się tu, to każdy może znaleźć się w podobnej sytuacji. Oto najważniejsze kroki, które warto podjąć:
Zastrzeż dowód lub PESEL – zrób to od razu, jeśli padniesz ofiarą wycieku danych.
Reaguj błyskawicznie – zgłaszaj podejrzenia bankowi i na policję.
Sprawdzaj konta i KRD – czy nie pojawiły się podejrzane zobowiązania.
W razie nakazu zapłaty – odwołuj się od razu – brak sprzeciwu = prawomocny wyrok.
Gdy komornik się zgłosi – odwołaj się, powołując się na skargę RPO – może to zahamować egzekucję.
Nie każdy nakaz zapłaty to Twoja wina. Jeśli padłeś ofiarą wyłudzenia na Twoje dane – walcz o swoje prawa, zgłaszaj się na policję i do instytucji konsumenckich. Nadchodząca decyzja SN w sprawie nadzwyczajnej skargi Prokuratora Generalnego może stać się przełomem – ale Twoja aktywność ma ogromne znaczenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze