Turyści wędrujący po Beskidach zawsze w razie wypadku mogą liczyć na ofiarną pomoc członków Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W naszym regionie w sukurs ruszają ratownicy Grupy Beskidzkiej, których skład w ostatnich dniach powiększył się o 12 osób.
Choć lepiej aby w górach nie dochodziło do wypadków, a wędrujący po nich unikali kontuzji, to niestety te rzeczy są nieuniknione. Wówczas do akcji ruszają ratownicy GOPR. Przed tygodniem szeregi Grupy Beskidzkiej zasiliło 12 osób, które ukończyły minimum dwuletni staż kandydacki bogaty w dyżury, akcje, wyprawy oraz szereg szkoleń specjalistycznych. Wzruszający moment złożenia przez nich przysięgi odbył się przy Stacji Ratunkowej na Klimczoku.
Wśród nowych członków GOPR są dwie osoby, które działają w Sekcji Babiogórskiej, która wzbogaciła się o jedną ratowniczkę i jednego ratownika.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze