Temat funkcjonowania komunikacji zbiorowej na terenie powiatu suskiego wraca co jakiś czas niczym bumerang. Wciąż bowiem są w nim miejsca, do których ona nie dociera lub dojeżdża sporadycznie. Rozwiązaniem bolączek mieszkańców ma być przyjęcie powiatowego planu transportowego.
W ostatnim czasie gminy Zawoja i Maków Podhalański zorganizowały komunikację gminną korzystając z rządowych dopłat, a Sucha Beskidzka zgodziła się dotować nierentowne kursy na Błądzonkę i Zasypnicę. W wielu innych gminach naszego powiatu nie brakuje miejscowości lub przysiółków, których mieszkańcy pozbawieni się możliwości skorzystania z autobusu lub busa, gdyż przewoźnicy nie widzą ekonomicznych podstaw do realizowania kursów.
Opracowanie przez Starostwo Powiatowe powiatowego planu transportowego ma na celu jeśli nie rozwiązanie wszystkich problemów z jakimi borykają się mieszkańcy, to przynajmniej sporej ich części. Niedawno w starostwie odbyło się spotkanie starosty Józefa Bałosa z burmistrzami i wójtami, na którym omawiano zagadnienia związane z planem transportowym, którego opracowanie niewątpliwie będzie trudnym zadaniem, a przy tym będzie zapewne wymagało od samorządów partycypowania w kosztach utrzymania siatki połączeń.
- Do końca marca mamy przedstawić swoje oczekiwania dotyczące wytyczenia nowych linii lub wyznaczenia dodatkowych kursów – mówił na ostatniej sesji Rady Gminy Stryszawa wójt Rafał Lasek. Wskazał, by mieszkańcy mniej więcej po połowy marca przedstawili radnym i pracownikom urzędu swoje oczekiwania. Zasugerował, że koniecznym jest rozważenie uruchomienia kursów do Targoszowa, Stryszawy-Huciska, czy też Lachowic – Krale.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze