Co roku mieszkańcy Suchej Beskidzkiej mają okazję pozbyć się starych mebli, zużytego sprzętu RTV czy AGD bez obaw, że trafią one na dzikie wysypisko. Burmistrz Stanisław Lichosyt poinformował właśnie o wynikach drugiej tegorocznej zbiórki odpadów wielkogabarytowych.
Tym razem, od 23 do 25 września, mieszkańcy oddali aż 57,88 tony „wielkich śmieci” i elektroodpadów. Do odbioru lodówek, wersalek czy pralek ruszył Zakład Komunalny, a całe przedsięwzięcie kosztowało ponad 90 tys. zł.
Dla porównania – wiosną suszanie byli jeszcze bardziej aktywni, bo w kwietniu zebrano 84,80 tony. Łącznie daje to już ponad 142 tony niepotrzebnych gratów zabranych sprzed domów w 2025 roku.
Takie akcje mają ogromne znaczenie – pozwalają utrzymać porządek w mieście i sprawiają, że nieużywane sprzęty czy meble nie lądują w lasach. A patrząc na liczby, mieszkańcy Suchej Beskidzkiej chętnie korzystają z tej możliwości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze